Bez kategorii

Takie Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży nauczanie…

Starożytni Rzymianie mieli maksymę: ” Obyś cudze dzieci uczył…”. Było to przeklenstwo.

Dzisiejszy nauczyciel w chwilach przygnębienia z żalem cytuje tę maksymę.

Dlaczego?

System szkolnictwa w socjalistycznej Polsce był szeroko krytykowany. Podstawowym zarzutem było to, że totalitarna szkoła wspiera totalitarny system. Kiedy nadeszła III Rzeczpospolita szkoła zmieniła się radykalnie. Zaczęto wprowadzać demokrację w szkole. Realizuje się to sukcesywnie. Znikły ze szkoły tarcze. Dzisiaj to już tylko wspomnienie Komuny. Niejeden Polak ze średniego pokolenia z łezką w oku przypomina sobie, jak przypinał tarczę szpilką do rękawa płaszcza. Po wyjściu zaś ze szkoły odpinał ją i chował w kieszeń. W stanie wojennym niejeden dyrektor dyrektor szkoły drogo zapłacił za to, że uczeń z tarczą na rękawie był widoczny na mieście. Z demokratycznej szkoły znikły też mundurki. O przepraszem! Rok temu poprzedni minister oświaty przywrócił je. Niestety, sprawa noszenia mundurków w szkole umiera śmiercią naturalną. Nikt ich nie egzekwuje. Uczniowie zaś nie chcą ich nosić, bo są brzydkie i z tandetnych materiałów.

A szkoda! Bo to dobry pomysł. Do szkoły wkroczyła “tolerancja”. Uczniowie, którzy nie mają spodni “wranglera”, bluzy ” benetona” i butów ” adidasa” przestali być spychani na margines i nie izoluje się ich.

Z demokracją łączy się współzarządzanie uczniów szkołą. Realizuje się to i dba o prawa uczniów. Wiele organizacji się o to troszczy. Jest Rzecznik Praw Ucznia i Rzecznik Praw Dziecka.

A nauczyciele?

Nauczyciele się boją swoich wychowanków. Zdaniem psychologów bowiem uczeń w szkole powinien się czuć jak w rodzinie. Szkoła to w pełni realizuje. Chodzi oczywiście o rodzinę partnerską, tzn. taką , w której gdy uczeń wraca ze szkoły naćpany, to rodzić zamiast sprać mu skórę, ma przetensje do szkoły, że mu tak sfrustrowała dziecko, iż on sięgnął po narkotyki. Palenie przez uczniów papierosów stało się tak powszechne, że przestano na to reagować. Jak chce się truć, to niech się truje. Jego sprawa! Na dużej przerwie uczniowie masowo chodzą… na piwo.

Co z programem nauczania?

Wiele osób jest na ten temat pozytywnego zdania. Na fali krytyki ” totalitarnego” programu nauczania w PRL-u wyrosła głoryfikacja systemu w kapitalistycznej Rzeczpospolitej. Program nauczania jest dobry. Kladzie nacisk na naukę samodzielnego myślenia. Oto zaś przecież chodzi.

Jak jest naprawdę?

Już dawno znikły ze szkół tzw. lektury obowiązkowe. Nauczyciel języka polskiego ma teraz listę lektur, z której do ” przerabiania’ wybiera te, jakie zaakceptują uczniowie. Efekt jest taki, że już od dłuższego czasu w wielu szkołach nie ” przerabia” się ” Lalki ” B. Prusa, bo uczniowie twierdzą, że ” Lalka ” jest nudna.

Powszechnie się zdarzają przypadki, że gdy np. absolwent klasy humanistycznej Liceum Ogólnokształcącego dostanie się do telewizyjnego teleturnieju, robi bardzo żenujące błędy. Nie wie, kto napisał ” Pana Tadeusza”.

Szkoły na wyścigi mają ambicje być szkołami językowymi lub mieć klasy językowe. Szkoły więc są wyposażone w nowoczesne laboratoria językowe. Mają pracownie komputerowe. Tymczasem polikwidowane zostały wszystkie pracownie biologiczne, chemiczne, fizyczne etc. Przyczyną tego był… brak pieniędzy.

Czy nauczyciel w Polskiej szkole ma motywację do pracy?

Hmm….hmm…hmm… Pensje nauczycieli są takie, że gdy oboje małżonkowie są nauczycielami, rodzina ledwo wiąże koniec z końcem. Widocznie w śród naszych elit rządzących wciąż pokutuje mit Siłaczki w szkole. Rzeczywistość kapitalistyczna jest jednak twarda. Siłaczek… jest coraz mniej.

Matura.

Kiedyś przed Drugą Wojną Światową matura czyniła z ucznia człowieka. Istniała wtedy tzw, “mała matura”. Nawet ktoś, kto tylko ją miał był kimś.

Dzisiaj mamy zreformowaną maturę. Jej entuzjaści twierdzą,że przywróci ona należna rangę w społeczęństwie temu ezaminowi, który jest nazywany egzaminem dojrzałości. Oby tak było, bo na razie maturę uważa się za równoważną…egzaminowi semestralnemu.

Poziom zreformowanej matury jest na razie wysoki, choć niektórzy twierdzą, iż testy nie są należytym sprawdzianem wiedzy. Życie jednak ją zweryfikuje. Podstawą do przyjęcia na studia jest bowiem wynik egzaminu maturalego. Wyzszym Uczelniom powinno zależeć, by poziom ich studentów był jak najwyższy. Inteligencja bowiem kształtuje naród. Chociaż w latach dziewiędziesiątych w Kabarecie Olgi Lipińskiej śpiewano z gorzką ironią:

” Po co nam elita ktoś to jakieś nudne książki czyta…”

Niestety, obserwując dzisiejsze dzieci i młodzież, którzy wolą komputery od książek i twierdzą, iż książki są nudne, trudno jej odmówić wizjonerskiej racji. Są jednak książki, które młody człowiek chętnie czyta. To książki o Harrym Potterze.

Niech pani Rowling wydaje ich jak najwięcej! Może  to właśnie ona znalazła drogę do wspólczesnej młodzieży?

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s