Bez kategorii

” Niech się święci 1Maja”!

Klasa robotnicza powstała, gdy rzemielśnicze manufaktury przemieniły się w olbrzymie fabryki, w których pracowano na maszynach parowych. Pojawiła się nowoczesność w sprzęcie, ale nie w ludziach. W fabrykach panował wyzysk na czym świat stoi. Pracowano po 24h na dobę, zatrudniano kobiety przy ciężkim sprzęcie, zatrudniano dzieci etc… Jednakże już od początku ludzie się buntowali przeciwko wyzyskowi. Były strajki. W latach dwudziestych dziewiętnastego wieku Saint Simon założył ” partię utopijną ” i stworzył podwaliny pod socjalizm. W Rosji działał Ludwik Waryński. W 1882 r. założył w Warszawie pierwszą partię robotniczą o nazwie ” Proletariat”. Po jej likwidacji tworzyły się nowe. Póżniej na czele jednej z nich stanął Józef Piłsudski.  W historii ruchu robotniczego największą rolę odegrała jednak nie Rosja, a … Stany Zjednoczone. W 1 maja 1886r. w Nowym Jorku doszło do strajku powszechnego. Ludzie domagali się ośmiogodzinnego dnia pracy i praw socjalnych. Doszło do starć z Policją i padło masę zabitych. Od 1890r. na tę pamiątkę ludzie zaczęli organizować manifestacje. Doceniła to II Międzynarodówka i w 1899r. uchwaliła, że 1 maja będzie Świętem Robotniczym.
Potem nastał Komunizm!
Związek radziecki uczynił ze Święta Robotniczego imprezę cepelijną. I tak się stało też po II Wojnie Światowej w jego państwach satelicznych. Na trybunie honorowej siedział aktyw w garniturach i pachnący ” brutalem’, a pod nią ciągnął się wąż ludzi i wiwatował.
Ja tamtych lat nie pamiętam, bo nie mogę, ale mogę coś powiedzieć o pochodach z lat siedemdziesiątych. Byłam wtedy w podstawówce.
Klasy maszerowały równo, krokiem wojskowym. Nauczycielki prześcigiwały się w ” upiększaniu ” pochodów. Jak jednego roku jedna szkoła machała wiatraczkami, to na drugi rok inna miała to samo. Następnego roku zmieniono na wianki. Pamiętam jednego roku na 1 Maja padał śnieg i było zimno, że nos odpadał. Kazano nam przed trybuną zdjąć płaszcze i paradować w cienkich bluzeczkach. Nie zdjęłam. Była afera!
Powiew Demokracji!
W 1980r. powstała ” Solidarność”. Zrezygnowano z ” pięknych pochodów” i zaczęto na 1 maja organizować wiece, tzn. na mównicy stał lider, a pod nim ludzie jak stado baranów i słuchali.
Przyszedł Stan Wojenny i z powrotem wrócono do ” tradycji pochodów”. Wtedy to się zrobiło ciekawie. Bo w mieście szły dwa pochody. Gdy się spotkały, to się wzajemnie wyzywały i obrzucały kamieniami. Obie zaś strony prali pałami Zomowcy. Radocha przeogromna!
Demokracja!
W Trzeciej Rzeczpospolitej uznano, że 1 maja to Komusze Święto. W Polsce demokratycznej nie ma robotników, tylko sami biznesmeni. Nie ma też wyzysku. Starano się ośmieszyć to Święto i wymazać z historii. W szkołach już nie uczą o Waryńskim, o PPR i o dziwo!…o PPS
I tu pojawił się PARADOKS!
Święto robotnicze rozkwita! Organizowane są pochody, wiece. Każda partia ma swój pochód. W kościołach odbywają się msze. Święto Robotnicze docenił nawet Kościół. Papież uczynił 1 Maja dniem Św. Józefa Robotnika. To prawda, choć Św. Józef robił dekoracyjne stołki.
Czy Święto Robotnicze ma sens?
Myślę, że ma! I nie jest to blicht i cepelia, ale autentyczny protest robotników, przeciwko głupocie i  wyzyskowi. Niech się Święci 1 Maja. Za trzy dni zaś będzie 3 Maja…       

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s