Bez kategorii

Szacunek dla …pracy!

Dla Chrześcijan praca była zawsze czymś Świętym. Najbardziej znanym Świętym, który ukochał pracę, był Święty Józef. Józef był rzemielśnikiem i sam pracował na utrzymanie rodziny, choć stać go było na utrzymywanie niewolników. Jezus pomagał mu od najmłodszych lat. Święty Józef nauczył Jezusa szacunku do pracy i wytworu własnych rąk.

Na początku XX wieku w Hiszpanii urodził się człowiek, który przez całe swoje życie udowadniał, że człowiek powinien doskonalić się przez pracę. Założył on organizację, która dzisiaj liczy miliony członków na całym świecie i przez cały okres swojego istnienia realizowała i realizuje ideę wytkniętą przez jej twórcę. Dzisiaj Świętego, którego kanonizował Jan Paweł II.

Komuna!

W okresie komunizmu  wartość pracy doprowadzono do absurdu. Komuniści realizowali dwa hasła, wytknięte przez Marksa i Lenina. Były to” Praca największą wartością człowieka” i ” Kto nie rabotajet, ten nie kuszajet”.

Hasła były chwytliwe i …skuteczne. Wszyscy szli do roboty, bo wstyd było nie pracować. Było się wtedy niebieskim ptakiem lub bikiniarzem lub zaplutym karłem reakcji. Do pracy zmuszono wszystkie kobiety. Pozostawanie w domu i opiekowanie się rodziną i dziećmi nie było w modzie. Takie kobiety to był… margines społeczny. Do dzisiaj płacimy za ten pseudoegalitaryzm.

Dla armii pracowników potrzeba było miejsc pracy. Znalazły się dla wszystkich. Komuna tworzyła kombinaty molochy, utrzymywała je, a większość pracowników w nich z nudów przelewała z pustego w próżne. Było jednak ciekawie. Do trzeciej dało się wytrzymać. Co godzina kawka, imprezki, ploteczki, a … pensja” czy się stoi, czy się leży dola się należy. W ogóle zaś” za pięć trzecia bierz kapotę. Gibaj szefa i robotę.” System się kręcił.

Zrodziła się jednak inna paranoja!

Komuna realowała hasło, że każdy ma się prawo kształcić za darmo. Wszyscy i zdolni i nie zdolni pchali się do ogólniaków i na wyższe studia. Splendor społeczny to było być dyrektorem, a jak nie to przynajmniej urzędnikiem. W Komunie, która tak glosiła, że praca jest największa wartością człowieka, bycie sprzątaczką to była… hańba. Nikt nią nie chciał być, bo co to za honor być niewykształconym pomietłem, który miał kłopoty z czytaniem i pisaniem. Znam przypadek, gdy jedna urzędniczka z wykształceniem podstawowym w ankiecie w rubryce wykształcenie napisała: ” siedem i pół klasy”.

Kapitalizm!

III Rzeczpospolita zaczęła swoją egzystencję od likwidacji kombinatów – molochów i redukcji zatrudnienia do niezbędnego minimum. Powstała armia bezrobotnych, z którą coś trzeba zrobić.

Nimi zaopiekował się Jacek Kuroń. Stworzono zasiłki dla bezrobotnych, roboty interwencyjne i kursy przekwalifikujące. Najbiedniejszym zaś Kuroń rozdawał darmową zupę.

Co z tego wynikło?

Nic. Ludziom do tej pory ciężko się ocknąć z przekonania, że zakład pracy był ich drugim domem. Wyrzuceni z pracy stracili sens życia. W Biurach pracy wisiały oferty, ogłoszenia o kursach przekwalifikujących, na które nie było chętnych. Za to kolejki po zasiłek …przeogromne. Państwo przykręciło śrubę. Ograniczyło wypłatę zasiłku do roku. Mówi się obecnie, że rzą chce jeszcze skrócić okres wypłaty zasiłku dla bezrobotnych. Ustawa już gotowa czeka na skierowanie do Sejmu.

Czy jednak to zwiększyło szacunek dla pracy?

Wątpię. Dalej są ludzie, którzy wolą się zapisać jako bezrobotni, bo mają darmowe świadczenia zdrowotne i zaliczalny okres do emerytury. Na szukaniu pracy im nie zależy. Zresztą ofert pracy w Biurach Pracy już nikt nie wywiesza. Pracodawcy zmądrzeli. Szuka się pracowników pocztą pantoflową.

Bezrobocie zmalało, bo armia polskich bezrobotnych… wyjechała do Anglii za chlebem. Pytam się tylko, jaka jest różnica zmywać naczynia za funty w Anglii a za grosze w Polsce? Mit to mit!

U nas zaś brakuje robotników. Mój znajomy już dwa lata poszukuje …tokarzy.

Inny przykład na umiłowanie pracy przez Polaków.

Mamy przy domku kawałek ogródka. Chcieliśmy posadzić trochę kwiatków. Mój mąż jednak nie może kopać, bo ma dyskopatię. Poszedł więc do Biura Pracy. Tam tłum bezrobotnych. Ofert żadnych.

– Mam pracę! – Powiedział.

Zgłosił się jeden chętny.

– Jaką ? – Zapytał.

– Jest ogródek do skopania. – Poinformował mój mąż.

– Sam sobie pan kop! – Usłyszał odpowiedż.

Biuro Pracy organizuje roboty interwencyjne. Zero chętnych. Polak jest nie od tego, by po cudzych psach kupy sprzątał. Po swoich zresztą też.

Od czasy do czasu są organizowane kursy przekwalifikujące. Byłam na jednym. Prelegent mówił, a słuchało go…siedmiu braci śpiących.

A propos pracy kobiet. Nie jestem przeciwna pracy i kształceniu się kobiet. Mówienie o równouprawnieniu to słogan. Przyznam tylko, że kobiety są przynajmniej tak zdolne jak mężczyżni. Jednakże z przykrością trzeba przyznać, iż niektóre kobiety nie powinny pracować, bo…nie nadają się do żadnej pracy.

Czy państwo nie powinno propagandować, jak piękna jest praca kobiety w domu nad ogrzaniem rodziny i wychowaniem mądrych dzieci dla chwały przyszłych pokoleń?

Państwo jednak nadal realizuje postulat, iż tylko praca na dyrektorskich stołkach ma sens. Jakiś matoł polikwidował wszystkie szkoły zawodowe. Dzisiaj istnieją tylko licea ogólnokształcące i tak zwane licea techniczne, w praktyce też ogólniaki. Każdy młody człowiek ma ambicję się kształcić. Mamy więc absolwentów wyzszych uczelni z tzw. licencjatem, bo na magistra trzeba trochę pogłówkować. Mamy fryzjerów magistrów, którzy nie potrafią normalnie ostrzyc mężczyzny. Mamy lekarzy, prawników, inżynierów, nauczycieli, którzy zasilają armię bezrobotnych lub wyjeżdżają do Europy na saksy, bo w kraju nie ma…dla nich pracy. Rośnie więc w świecie sława polskiego inteligenta pracującego …przy wywożeniu śmieci.

W Polsce zaś brakuje chętnych…na dozorców, choć nawet dają mieszkania.

Czy zatem w Polsce istnieje szacunek dla pracy? Ludzie odpowiedzcie sobie sami! Ja uważam, że każda praca/ Czekając na etat psychologa pracowałam kilka lat jako salowa w szpitalu/ jest dążeniem do Boga, albo, jak sądzą ateiści, do absolutu. Lata Komuny zrobiły jednak swoje. Trzeba teraz nie jednego pokolenia, by wszystko się wyrównało i wróciły normalne stosunki.

Niech Europa Nas czegoś nauczy!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s