Bez kategorii

Las rośnie wolno… płonie szybko…

Lasy to nasze największe dobro narodowe, które powinniśmy wszyscy chronić. Nie każdy las to Park Narodowy, który podlega ochronie prawnej, ale każdy jest piękny i potrzebny. To nasze płuca.

Mieszkam w mieście górniczym, w którym są trzy kopalnie miedzi. Obsadzenie niegdyś miasta lasami dookoła to była konieczność. Był to zielony parawan przed zanieczyszczeniami z odpadów poflotacyjnych. A dzisiaj… Lasy dookoła miasta poprzeradzały się w zagajniki. Wycina je się w zastraszającym tempie…

A wszystkiemu winno szkiełko…

Jest susza. Na Dolnym Śląsku od dawna nie padało. W lesie ściółka sucha jak pieprz. O pożar nietrudno. Niedługo pojawią się tablice informujące o zakazie wstępu do lasu.

Tymczasem ludzie są beztroscy. Idzie sobie grupa młodzieńców i pije piwo. Póżniej zaś, buch! pustą butelkę pod drzewo. Kompletny brak wyobrażni, zwłaszcza, że do kosza na śmieci jest dwadzieścia metrów. Tymczasem taka butelka działa jak soczewka. Przyciąga promienie słoneczne do suchej ściółki i…

Drugi przypadek. Idzie grupa ludzi. Wszyscy palą papierosy. Niedopałki zaś na suchą sciółkę. Gdy przyjedzie straż pożarna, w lesie już nikogo nie ma. Las zaś się pali. Giną drzewa i leśna zwierzyna. Tymczasem i tak już ciężko spotkać w lesie zająca…

Inny problem!

Inny problem to śmieci. W wielu lasach porobiły się niekontrolowane wysypiska śmieci. Wywózka śmieci jest droga. Ludzie chcą oszczędzać. Nie płacą więc za wywożenie śmieci, tylko wywożą je i wyrzucają do lasu. Czy nie ma leśników, którzy by tego pilnowali?

Co jednak leśników obchodzi las!

Dzisiejsi leśnicy są po to, by … zarabiali na wydawaniu zezwoleń na wyrąb lasu. Rąbie się zaś u nas jak leci bez żadnej kontroli. Codziennie chodzę na spacer do lasu, to widzę jak wygląda gospodarka leśna.

Za Komuny wyrąb lasu był planowy. Naznaczało się stare drzewa do wyrębu . Żywicowało je. Wycinało, a póżniej sadziło nowy las. Były specjalne akcje zalesień. Poza tym za komuny popularny był skup makulatury. Papier się przerabiało. Przynajmniej na papier toaletowy nie niszczyło się lasów.

Dzisiaj młodzież już nawet nigdy nie słyszała o skupie makulatury!

Drzewa się rąbie na wszystko: na papier, na meble, na panele podłogowe, ,a drwa do kominków. Drzewo jest do wszystkiego potrzebne, nic dziwnego, że wydaje się masę zezwoleń na wyrąb lasu.

Wyrębuje się wszystko po kolei, najczęściej młode drzewa, bo one są najlepsze. Rodzi się paradoks. Stare dęby rozpadają się ze starości, a rąbie się te młode i zdrowe. Kiedy przejeżdżam przez las rowerem, widzę już w lesie wielkie, puste polany bez drzew. O zasadzeniu młodego lasu już dawno nie słyszałam! W moim górniczym mieście lasy dookoła pozamieniały sięw małe zagajniki. To jednak nie powstrzymuje ludzi. Wycina je się dalej. A kopalnia pracuje pełną parą… Oczyszczalnie spalin ma zaś już żdziebko przestarzałe. Dojdzie do tego, że spełni się futurystyczna wizja Papcia Chmiela. Jeżeli mieszkańcy będą chcieli mieć świeże powietrze, będą musieli wozić drzewko ze sobą.

Ekolodzy organizuję spektakularne akcje w celu ochrony Doliny Rozpudy. Nikt zaś nie widzi, że ginie las wokół ich rodzinnego miasta. Czy taki las nie wymaga ochrony? Ja uważam, że każdy wymaga. Kapitalizm przyniósł u nas pogoń za pieniądzem. Ludzie stracili wyobrażnię. Nie myśli się o wyższych wartościach, takich jak ochrona naszych ZIELONYCH  PŁUC. Szkoda!

Las rośnie wolno, płonie szybko…

Można się obudzić z ręką w nocniku!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s