Bez kategorii

Wielki… Francuski…

Dzisiaj wtorek! Ten blog miał być pisany w sobotę. Rozmyśliłam się, gdy uświadomiłam sobie, że w 1982r. 30 sierpnia też wypadał we wtorek. Takie mnie naszły refleksje…

Festiwale, festiwale!

Po Drugiej Wojnie Światowej zapanowała moda na festiwale piosenki. Powołano do życia Festiwal Piosenki Włoskiej w San Remo. Piosenka włoska jest bardzo ładna, język melodyjny wyjątkowo nadaje się do śpiewania. Zawsze lubiłam festiwal w San Remo. Moimi idolami byli zwycięscy festiwalu z lat osiemdziesiątych. piękna para, choć on był dużo niższy od swojej partnerki – Romina Power i Al Bano. Póżniej powołano do życia Festiwal Eurowizji. Przegląd piosenek z całej Wolnej Europy.

Polska nie chciała być gorsza!

Polska także miała swoje festiwale. Za Komuny przyciągały masę widzów. Był więc Festiwal Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, Festiwal Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, Festiwal Piosenki Krajowej w Opolu i Festiwal Interwizji w Sopocie. Ten ostatni został powołany najpóżniej. Zjeżdżali się nań piosenkarze z krajów socjalistycznych. Póżniej zaczęto zapraszać gwiazdy z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. Festiwal Sopocki był lekkim powiewem wolności w Polsce. Wykreował niejedną gwiazdę. Kiedy nastała Wolna Polska zaczęto od likwidacji festiwali zielonogórskiego i kołobrzeskiego. Uznano je za ziejące propagandą do… znienawidzonego Narodu i reżimowe. Dzisiaj istnieją tylko festiwale opolski i sopocki, ale oba schodzą na psy. Tymczasem mieszkańcy Zielonej Góry i Kołobrzegu wzdychają do… dawnych czasów. Władze tych miast poważnie zastanawiają się nad reaktywacją festiwali, które obrosły legendą.

Powiew Demokracji!

Na Dolnym Śląsku znajduje się 100 tysięczne miasto Lubin, znane jako Stolica Polskiej Miedzi. Otóż to miasteczko stało się nieopacznie Stolicą Piosenki Francuskiej.

Początki były piękne!

Był rok 1982. Byłam wtedy w drugiej klasie Ogólniaka, klasie z rozszerzonym językiem francuskim. Kto pamięta tamte czasy, wie dobrze,jakie znaczenie w czasach zamkniętych granic i izolacji, miał rozszerzony język francuski. Moja wychowawczyni, Pani Maria Słowikowska, postanowiła zrobić nam przyjemność i zorganizować festiwal piosenki francuskie. Wydarzenia poszły piorunem. Szkoła współpracowała z Ambasadą Francuską. Atache Kulturalny Ambasady Pan Pierre Cuisset bardzo nam pomógł. Ambasada ufundowała nagrody. Były nimi encyklopedie Laroussa/ każdy kto przeżył tamte czasy wie, czym była encyklopedia Laroussa w dobie, kiedy nasza wyjaśniała tylko słuszne kwestie/. Pan Pierre Cuisset został honorowo poproszony na festiwal i został członkiem jury. W organizacji festiwalu bardzo pomógł Miejski Dom Kultury i jego uwczesny dyrektor. Gdyby nie on nie byłoby festiwalu. Dom Kultury za darmo udostępnił salę, aranżera i orkiestrę. Dzięki niemu nie trzeba było brać pieniędzy od widzów.

Na pionierski festiwal przyszło masę widzów, nie tylko uczniów!

Ludzie stali!

Pierwszy Festiwal Piosenki Francuskiej okazał się sukcesem!

Wygrał duet, chłopak z Warszawy i uczennica klasy, która organizowała festiwal / klasa humanistyczna z rozszerzonym językiem francuskim/.

Pan Cuisset żartował póżniej:

– Dałem im pierwszą nagrodę, bo jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś tak ładnie fałszował.

Laureaci festiwalu porobili kariery!

1 września 1982r. Dom Kultury organizował w Lubinie Kabareton. Były to ciężkie czasy. Nie wolno było organizować żadnych imprez. Trwał bojkot artystów. Udało się jednak uzyskać zgodę na zorganizowanie Kabaretonu. Dzięki znajomościom Dyrektora Domu Kultury zaproszono nań gwiazdy. Przyjechali. Kabareton zakończył się tragicznie… Nikt tego nie przypuszczał.

Pomimo zakazu / Stan Wojenny/ 30 i 31 sierpnia w Lubinie obchodzono rocznicę porozumień sierpniowych. Kto wziął odpowiedzialność za wyprowadzenie Ludzi na ulicę? Do Kabaretonu nie doszło. Chłopak, który wygrał Festiwal Piosenki Francuskiej został zaproszony do udziału w Kabaretonie. Przyjechał z Warszawy… ale do Warszawy już nie wrócił. Przepadło wielu wspaniałych aktorów. Do tej pory mówi się, że… wyjechali do Ameryki robić karierę. Do tej pory ludzie w to wierzą.

Czas zaciera rany!

Niedawno zakończył się proces Trzech Zomowców, którzy w …dniu 31 sierpnia 1982r. strzelali do manifestantów i zabili trzy osoby. Dostali wyroki po dwa lata. Czy wyrok był słuszny?

Do tej pory nie wyjaśniono, że wydarzenia 31 sierpnia 1982r. w Lubinie były prowokacją.

Cześć pamięci AKTOROM!

 

1 thought on “Wielki… Francuski…”

  1. Znalam kiedys Pierre`a Cuisset to mily i dobry czlowiek jestem ciekawa czy jeszcze zyje a jesli tak to co u niego slychac takich ludzi jak On powinno byc na swiecie wiecej .pozdrawiam serdecznie dzis mlodzi ludzie nie maja pojecia jak wtedy bylo !!!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s