Bez kategorii

FWP

Mam alergiczne dziecko. Słyszałam, że alergik powinien jeżdzić nad morze, by powdychać jodu, bo ten łagodzi objawy alergii. Podczas wakacji postanowiliśmy pojechać z mężem nad Bałtyk. Poszłam do Biura Turystycznego i dowiedziałam się, że wczasy dla małżeństwa z trzynastką dzieci w Krynicy Morskiej na dziesięć dni kosztują … 4,5 tys. zł. Rozmyśliliśmy się. Byliśmy na Sycyli… / termin taki sam/

Czy ktoś dzisiaj pamięta, co to był Fundusz Wczasów Pracowniczych?

Komuna dbała o ludzi pracy. Szczególnie dobrze rozbudowany był system świadczeń w zakładach pracy. Komuna wiedziała, że dobry pracownik to wypoczęty pracownik. Był więc ” obowiązek”, że pracownik musiał co roku wziąć urlop i jechać na wczasy. Powstał specjalny Fundusz Wczasów Pracowniczych. Budował on ośrodki wczasowe. Miał je we wszystkich atrakcyjnych turystycznie miejscowościach w Polsce. Nie były to luksusowe ośrodki. Komuna uważała, że klasie robotniczej nie potrzeba luksusów. Wystarczył jej dach nad głową. Były to ośrodki tanie, budowane szybko. Pokoje były cztero…, trzy… / dwu to już był luksus/ pokojowe. Sanitariaty miały oddzielnie. Pomijam oczywiście tzw. domki campingowe, z których chodziły się do ukrytej w lesie sławojki. Polska klasa robotnicza była jednak zadowolona, że miała co roku wczasy, może nie zawsze w sezonie, czasami w listopadzie. … Nie będziemy się jednak zajmować detalami…

Dzisiaj!!!

Demokracja postawiła na urynkowienie działalności zakładów pracy. Zrezygnowano z działalności socjalnej w zakładach pracy. Zlikwidowano Fundusz Wczasów Pracowniczych. Dziś, gdy robotnik chce jechać na wczasy, musi je sobie wykupić w Biurze Turystycznym…

Kiedy na początku lat dziewiędziesiątych likwidowano Fundusz Wczasów Pracowniczych, ośrodki, które do niego należały wystawiono na przetarg. Można je było bardzo okazyjnie kupić. Kupili je … często ludzie z przypadku. Zostali właścicielami ośrodków wczasowych ludzie, którzy najtańszym kosztem chcieli się szybko wzbogacić. Nigdy w nie nie inwestowali, tylko intensywnie je eksploatują. Dzisiaj większość tych ośrodków jest w tragicznym stanie. Z fasady tynk oblatuje, łóżka w pokojach się załamują pod śpiącym / i to nie dlatego, że się je intensywnie eksploatuje w celach seksualnych/, sanitariaty są w opłakanym stanie, a ciepła woda w nich jest na wagę złota. Zrodził się też paradoks. Ośrodki, które za Komuny były przeznaczone dla klasy robotniczej, które zamiast łazienki mają niezabudowany brodzik, dziś ich właściciele reklamują jako … hotele trzygwiazdkowe.

Takie luksusy nadają się … dla zachodnich milinerów, którzy znudzeni luksusem, mają ochotę za grubą forsę kupić spartańskie warunki.

Czy to jest snobizm?

Jestem rencistką. mam 600 zł renty miesięcznie. Przez rok uzbieram sobie dwa tysiące i chcę jechać wypocząć. Nad Polskim Bałtykiem oferują mi wczasy za 1000 zł na pięć dni za osobę. Gdy w tą cenę mam wliczone noclegi w osrodkach o spartańskich warunkach, brak pogody, brudne morze i plażę zafajdaną przez psy, na której czuć wyziewy ze smażalni, to za tę cenę wolę jechać nad Morze Śródziemne.

Czy to jest snobizm i brak patriotyzmu?

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s