Bez kategorii

” Ave Christos! “

Ze Świętami Wielkanocnymi jest związanych wiele tradycji. Smigus Dingus, dzielenie się jajkiem. Najpiękniejszą jednak tradycją jest ubieranie grobu Chrystysa i odwiedzanie tego grobu w Wielką Sobotę. Tradycja ta jest tak stara jak same Święta Wielkanocne.

W ” Lalce ” Bolesław Prus opisał takie odwiedziny na Grobach. Hrabina Karolowa i Izabela Łęcka siedziały w kościele i prowadziły kwestę. Kwesta przy grobach w Wielką Sobotę była bardzo popularna wśród polskiej arystokracji przed II Wojną Światową. To był wielki splendor dla hrabianek kwestować przy grobie Pańskim.

Tradycja Grobu Pańskiego w Polsce w czasach, gdy formalnie hrabiny i hrabianki już nie istniały!

Po II Wojnie Światowej w Polsce formalnie hrabiny i hrabianki już nie istniały. Jednakże nie zlikwiduje się szybko czegoś, co miało tradycję ponad stu lat. Po II Wojnie Światowej dużo było kobiet, które cechowała rasa i klasa. Beata Tyszkiewicz oficjalnie już w czasach stalinowskich się przyznała, że była hrabianką. Jej nazwisko o tym świadczy. Jej rodzina dumna z nazwiska, które nosiła Hanka Ordonówna, nie zmieniła go po wojnie. Czy Beata Tyszkiewicz miała z tego powodu nieprzyjemności?

Powróćmy jednak do tradycji Grobu Pańskiego!

Dzieciństwo mojej mamy przypadało na lata tzw. stalinowskie.  Moja mama opowiadała, że w tych ” ciemnych czasach” co roku na wielkanoc ubierało się grób Chrystusa. Harcerze w Wielką Sobotę trzymali wartę przy grobie Pańskim, a wieczorem całe klasy chodziły do kościoła na nocne czuwanie. I nikt nikogo nie prześladował. Rodzice nie mieli nieprzyjemności z tego powodu, że ich dzieci trzymały straż przy Grobie Chrystusa. Milicja zaś nie wkraczała do kościoła, by zniszczyć grób Chrystusa, nawet gdy jego wystrój miał kontrowersyjną przemowę w stosunku do ówczesnych czasów.

Czasy które JA pamiętam!

Szczególnie wryła mi się w pamięć Wielkanoc w 1983r. Było już ponad rok jak trwał Stan Wojenny. W Lubinie była to pierwsza Wielkanoc po tzw. Wydarzeniach Lubińskich w dniach 30 i 31 sierpnia 1982r. Nie pamiętam już, w których dniach wypadała Wielkanoc. Czy to jednak ważne? Ważne, że była i że się odbyła. Do dzisiaj nie zapomnę, jak wtedy pięknie wyglądał Grób Chrystusa! Chrystus leżał przewiązany biało – czerwoną szarfą. Obok klęczała Maria w białej komunijnej sukience. Dookoła pełno było fiołków i pierwiosnków. Była przecież wiosna i czas Zmartwychwstania.

Moja przygoda!

Z pierwiosnkami to miałam całą przygodę. Pierwiosnki są bowiem pod ochroną. Kiedy je niosłam z lasu / miałam cały koszyk/, zatrzymał mnie zomowiec i spytał:

– Skąd mam te pierwiosnki?

– Z działki znajomej! – Odpowiedziałam.

– A na co mi one? – Indagował niestrudzony zomowiec.

– Nauczycielka kazała zrobić zielnik. – Odpowiedziałam.

– Ale aż tyle? – Zomowiec nie dawał za wygraną.

– Bo to ma być gruby zielnik! – Odpowiedziałam.

W końcu zomowiec popatrzył na mnie z ciekawością, potem pogroził mi palcem i puścił.

Grób Chrystusa był piękny. W Wielką Sobotę harcerze trzymali przy nim straż. Ludziom się bardzo podobał. Tłumnie przychodzili go oglądać i podziwiać, choć nie rozumieli jego symboliki. Zrozumiało za to bardzo dobrze SB. Zomowcy chcieli nawet wejść do kościoła i zrobić porządek. Nie zgodził się jednak proboszcz!

Dzisiejsze Groby Pańskie!

Dziś mamy demokrację i wszystko wolno. Na początku lat dziewiędziesiątych swoimi pomysłami na Grób Chrystusa szokował ksiądz Jankowski. Czy to etyczne tak wykorzystywać śmierć Jezusa Chrystusa. Pamiętam jak się oburzono, gdy w galerii sztuki wystawiono rzeżbę Papieża przygniecionego meteorytem lub obraz przedstawiający męskie genitalia na krzyżu. Czy groby księdza Jankowskiego były sztuką? Czy też nie powinny wzbudzać oburzenia?

Dzisiaj już nie wrócono do tradycji trzymania straży przy Grobie Chrystusa przez harcerzy lub strażaków.

A szkoda!

Obecnie wraca moda na arystokrację. Hrabiowie wyrastają jak grzyby po deszczu. Czy jednak to prawdziwi hrabiowie?

Na ulicy można zobaczyć taki widok. Idzie ” hrabia” i pluje.

Jeden ” hrabia” mieszkając w blokowcu wywiesił sobie na drzwiach tabliczkę z herbem.

Żona Szczęsnego Potockiego Zofia była Greczynką. Pochodziła z ludu. nauczyła się jednak klasy i nikt jej nie mógł zarzucić, że nie jest damą.

Czy nasi ” hrabiowie” muszą dorosnąć, by z dumą nosić swój tytuł?

Jest Wielkanoc! Chrystus zmartwychwstał! Wszyscy, czy to hrabia, czy ” hrabia”, czy zwykły człowiek wołają zgodnie:

Ave Christos!

I tak powinno być!

Wiara jednoczy ludzi!!!

Czy jest na świecie jakaś inna filozofia, która tak uczy MIŁOŚCI?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s