Bez kategorii

” Mów mi Sarna!”

Powstanie Warszawskie jest wydarzeniem w historiii polskiej, o którym najwięcej się mówi. Wiele było powstań w historii polskiej równie ważnych: Powstani8e Listopadowe, Styczniowe, Wielkokopolskie, Powstania Śląskie, były równie ważne i ich uczestnicy wykazali się takim samym bohaterstwem. Jednakże najbardziej hołubione jest Powstanie Warszawskie, Pisząc szczerze zasłużyło się one w historii jedynie tym, że zginęło w nim w beznadziejnej walce 600 tys. Warszawiaków.

Geneza Powstania

O Powstaniu Warszawskim pisze się różnie. Jedni wychwalają pod niebiosa inni krytycznie. Nikt jedenak nie neguje straczeńczej odwagi mieszkańców Warszawy.

Jedni piszą, że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była nieodpowiedzialną decyzją Rządu Londyskiego i jego członkowie powinni za nią odpowiadać przed sadem, a obecnie być potępieni przez historię.

Drudzy twierdzą, że decyzja o wybuchu powstania w Warszawie była aktem desperacji Rzadu Londyńskiego, który poprzez przejęcie władzy w Stolicy pragnął wzmocnić swoją pozycję w powojennych rokowaniach ze Stalinem.

Stalin jednak nie okazał się głupi…

Jakkkolwiek mówić o tym powstaniu nie umniejsza to bohaterstwa mieszkanców Warszawy gotowych umrzeć za swoje miasto!

LUDZIE POWSTANIA!

Wbrew temu, co dzisiaj chcą twierdzić niektórzy rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego zawsze, bo już od chwili wyzwolenia była w Polsce obchodzona uroczyście. Za Komumy w rocznicę wybuchu o godz. 17 pierwszego sierpnia odzywały się syreny. Były uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Za Komuny, kiedy były uroczystości z okazji rocznicy i mieszkańcom Warszawy wręczano ordery za bohaterstwo, ci nie mogli się jednocześnie przyznać, że należeli do Armii Krajowej, bo za to szło się siedzieć. Zdarzało się, że 1 sierpnia Powtsaniec Warszawski był w Belwederze i od Bieruta odbierał Krzyż Walecznnych, a na drugi dzień u niego w mieszkaniu było już UB.

Czy to nie paradoks?

Przecież Powstanie Warszawskie to głównie bohaterstwo Akowców!

Powstańcy Warszawscy dzisiaj..Dzisiaj,gdy Akowcem być już wolno, a nawet jest w dobrym tonie i należy nim być, kombatańci z AK dumnie podnoszą głowy i się ujawniają. 1 sierpnia w sobotę kolejna ich liczba została doceniona przez Prezydenta i odznaczona.

Weryfikacja kombatantów jest jednak bardzo trudna. Ze względu na prześladowania dokumenty członkowskie były niszczone lub ukrywane. dziś mamy inni paradoks! Od Powstania Warszawskiego upływa coraz więcej czasu. Powstanców powinno być coraz mniej. Tymczasem…jest ich coraz więcej. Co roku zgłaszają się nowi.

W sobotę ze żdziwieniem ujrzałam odbierającą order od Prezydenta siedemdziesięcioletnią kobietę. Bohaterka? Przecież ona w dniu 1 sierpnia 1944r. miała pięć lat…

Prezydent zlożył w Sejmie ustawę o uznaniu dnia 1 sierpnia Świętem Narodowym.

Czy przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi chce odebrać Tuskowi elektorat / zwolennicy Walzowej/.

Moja babcia była w Powstaniu Warszawskim lączniczką i miała pseudonim Sarna. Babcia już dawno nie żyje, dziedek też nie.

Czy uprawnienia kombatanckie przechodzą na spadkobierców?

Czy ja jako ich wnuczka / dziadek zmarł w 1988r. i niezdążył się ujawnić jako Akowiec/ mogę zapisać się do Związku Kombatantów?

Czy ich chwała spada na mnie?

Mam prawo głosić:” MÓW MI SARNA!” 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s