Bez kategorii

” …Jak Alek z Bolkiem…”

30 i 31 sierpnia były rocznice podpisania Porozumień Sierpniowych w Szczecinie i w Gdańsku oraz rocznica powstania Solidarności. Niestety, w tym roku to święto było burawe. Telewizję zdominowały wiadomości z Moskwy o rzekomych odkryciach rosyjskiego wywiadu na temat udziału II Rzeczypospolitej w II Wojnie Światowej. Rocznicom sierpniowym żadna telewizja nie poświęciła ani jednej wzmianki.

Czyżby Solidarność w Polsce odchodziła już do historii i to…niezbyt chlubnej?

Powróćmy jak za dawnych lat…

1982r. to Stan Wojenny. Dużo było ograniczeń swobód obywatelskich w czasie Stanu Wojennego. Najważniejszym jednak i tu nas interesującym jest zakaz wszelkich zgromadzeń i manifestacji. Gdyby do takich doszło milicja miała prawo interweniować ostro, nawet z użyciem broni palnej. Komunikaty po ogłoszeniu Stanu Wojennego powtarzały to do znudzenia, by społeczeństwo sobie te obostrzenia mogło dobrze uświadomić.

30 i 31 sierpnia 1982r. wypadała pierwsza rocznica Porozumień Sierpniowych…

Działająca w podziemiu Solidarność postanowiła je uczcić…

Znajomy przywódca Solidarności Walczącej opowiadał im, że kiedy organizowali te obchody, chodziło im właśnie o to, by doszło do zatargów z milicją. Mieli stać się męczennikami, a to wyrobiłoby im kredyt polityczny.

Czy o to chodziło tylko Solidarności?

Na miejsce spektakularnej akcji wybrano małoznane w Polsce miasto Lubin, słynące wtedy tylko z posiadania Kombinatu Miedziowego.

Czy był to wybór przypadkowy?

” Akcja” zaczęła się 30 sierpnia 1982r. niewinną manifestacją ludności pod Komitet Miejski, a skończyła…masakrą. Milicja użyła ostrej amunicji i gazów trujących. Zginęło 130 ludzi.

Co wydarzyło się 31 sierpnia 1982r. w Lubinie?

W mieście panował względny sposób. Milicja kontrolowała miasto, ale była spokojna. Na rynku zaczęli się zbierać ludzie. O godzinie piętnastej przyjechała ” delegacja’ z kopalni i złożyła kwiaty pod pomnikiem na rynku. W stronę milicji posypały się okrzyki: Gestapo! Gestapo! Milicja zaczęła rozpędzać ludzi. Wtedy w ich stronę posypały się kamienie. ktoś rzucił butelkę z benzyną. Milicja użyła ostrej amunicji.

Zginęły trzy przypadkowe osoby…

Czy to była prowokacja?

Co ma wspólnego Wałęsa z wydarzeniami w Lubinie?

Wałęsy w Lubinie nie było. Była jednak jego córka. 30 sierpnia 1982r. zginęła razem z córką Kwaśniewskiego.

Krótko po wydarzeniach lubińskich Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Służba Bezpieczeństwa zaczęła preparować jego teczkę. Zrobiono go Bolkiem. Chodziło o skompromitowanie Przywódcy Solidarności w oczach świata.

W tym samym czasie zaczęto preparować także teczkę Aleksandra Kwaśniewskiego.

Czy ci dwaj mieli coś ze sobą wspólnego?

Czy działania SB w sprawie Wałęsy i Kwaśniewskiego miały coś wspólnego z wydarzeniami lubińskimi?

Tego się chyba już nigdy nie dowiemy!!!

Po latach…

Dzisiaj IPN udaje, że odkrywa historię. W rzeczywistości nic nie odkrywa. Wyciera z kurzu jakieś śmieci i wykorzystuje je do kompromitowania przeciwników politycznych.

Tymczasem…’ prawdziwa cnota krytyk się nie boi…’

Ludzie się obronią, a IPN odejdzie w niebyt historii, gdzie jest jego miejsce.

Społeczeństwo jest już zmęczone eskalacją nienawiści w kraju, w którym jest 90% katolików. U nas rozliczanie z historią polega na wzajemnym obrzucaniu się błotem. Wygrywa ten, kto ma więcej władzy!

Czy aby na pewno?

Dziś Wałęsa pogodził się już z Kwaśniewskim. Mówi żartobliwie:

” Olek, mordo ty moja!

Dogadamy się jak Alek z Bolkiem!

A Kaczyński nie pasuje do naszej kompanii.

On nie ma swojej teczki w IPN…”

Wszyscy czekamy aż Rosjanie otworzą swoje archiwa.

Czy tylko wszystkim to będzie na rękę???

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s