Bez kategorii

Historia…innego miasta!!!

Jakiś czas temu opisałam na tym blogu historię jednej procesji Bożociałowej i to, jak ona się skończyła. nastąpiła zagłada pewnego miasta i jego mieszkańców. Tekst skończył się stwierdzeniem, że zaczyna się historia…innego miasta. Myślę, że właśnie nadszedł odpowiedni czas, by opisać to…inne miasto.
Miasto…” Polskiej Miedzi”
W 1956r. do Lubina przyjechała ekipa naukowców z Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie pod kierownictwem docenta tej Akademii, Jana Wyżykowskiego. Miała ona zająć się na miejscu sprawdzeniem, czy pogłoski i pokładach miedzi w okolicy są prawdziwe i czy ich wielkość będzie opłacalna do wydobycia. Obserwacje doc Wyżykowskiego przeszły wszelkie marzenia. W 1958r. podjęto decyzję o budowie Zagłębia Miedziowego.
Perypetie…z nazwą miasta
Od końca 1956r. miasto zaczęto nazywać nazwą Lubin/ nazwa ta miała ponoć uzasadnienie w historii piastowskiego Śląska. A jest ona związana z legendą o dzielnym wojowniku Lubie, który zabił niedżwiedzia i ocalił gród/. Długo trwały przetargi co do nazwy. Były dwie opcje. Jedni uważali, że miasto nazywało się Lubiń / niektórzy starzy ludzie, którzy to miasto opuścili do dziś dnia tak mówią/, a inni twierdzili, że to miano to Lubin. W 1968r. Sejm PRL rozwiązał problem. Uchwałą ustanowił, że miasto będące stolicą Polskiej miedzi to…Lubin.
Dynamiczny rozwój miasta!!!
Z chwilą podjęcia decyzji o powstaniu Zagłębia Miedziowego miasto Lubin zaczęło się dynamicznie rozwijać. W 1960r. otwarto pierwszą kopalnię miedzi. Był to lubiński szyb wschodni nazwany od imienia znanego w latach pięćdziesiątych przodownika pracy, Bolesław. Otwarcie było bardzo uroczyste. Był na nim sam Władysław Gomółka. Ówczesny Przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej z łezką w oku wspomina tamte czasy. Opowiada, jak ściskał mu rękę sam towarzysz Gomółka i…nie wstydzi się tego.
Miasto ludzi młodych!!!
Miedż to miejsca pracy. Te okoliczności i bardzo dobre zarobki jak na ówczesne czasy zaczęły przyciągać ludzi. Zaczął się dynamiczny exodus ludzi do Lubina. Budowano hotele pracownicze. Zaczęły się rozwijać zakłady pomocnicze jak Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych / Defil/, Zakłady Przemysłu Odzieżowego / ELPO/, mleczarnia i urzędy miejskie. Pracy w mieście nie…brakowało.
W mieście zaczęło się dynamicznie rozwijać budownictwo mieszkaniowe. Potrzeba było mieszkać dla wciąż napływających ludzi. Wybudowano dwa osiedla. W 1965r. powstało specjalne przedsiębiorstwo budowlane – Lubińskie Przedsiębiorstwo Budowlane. Budowało z wielkiej płyty. Miało za zadanie budować szybko, dużo i tanio. LPB wybudowało 80% miasta. W 1990 r kiedy w Polsce wprowadzono kapitalizm, przedsiębiorstwo budujące z wielkiej płyty straciło rację bytu. Inwestorzy poszli do tanich, małych firm prywatnych. Rok 1995 to był ostatni rok istnienia LPB. W Lubinie po 1956 r. pozostało niewiele zabytków, ale miasto dbało to to co jest . Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wybudowano kościół w stylu neogotyckim, na początku lat osiemdziesiątych uzyskano zgodę na budowę jeszcze dwóch kościołów.
Legenda miasta!
Kiedy Lubin zaczął się bujnie rozwijać, zaczęto tworzyć legendę historyczną miasta. Dorobiono mu nową historię. Do dzisiaj niektórzy naukowcy czerpią z dorobku ” naukowego” tamtych lat. Miałam znajomego, który był autochtonem. namówiłam go pi opisał dzieje powojennego Lubina. Był rok 1981, odwilż i ludzie uwierzyli w demokrację. Znajomy zapalił się do pracy. Niestety, 30 sierpnia 1982r wyszli z żoną wyprowadzić psa i…pamiętnik przepadł. Odzyskaliśmy go na początku lat dziewięćdziesiątych. Dokończył go…wnuk tego pana. Chyba młodym też zależy na tym mieście?
Jak Lubin nazywał się przed wojną?
Nazwy przedwojennej miasta nie używały się od 1956r. , była zakazana. Nikt już nie pamiętał jak ona brzmiała. Po roku 1990 na fali powszechnego powrotu do korzeni, zaczęto poszukiwać niemieckiej nazwy Lubina. W 1991r. robiła wywiad z wujkiem koleżanki o jego powojennych losach. Był to znany dowcipniś. Wspólnie zażartowaliśmy sobie i…napisaliśmy, że przedwojenna nazwa Lubina to…jakiś Lueben. Żart niebywale nam się udał. Dziś nawet w poważnych opracowaniach naukowych używają tej nazwy.
Perspektywy miasta!!!
Kapitalizm nie był szczęśliwy dla Lubina. Od 1990r. w mieście zapanowała stagnacja. Lubin nie ma szczęścia do demokratycznie wybieranych władz. Likwidowano poszczególne zakłady pracy. Zbankrutował Defil, mleczarnia ledwo przędzie. Kombinat Miedziowy płaci miastu olbrzymie podatki, miasto więc na brak pieniędzy nie narzeka. Niestety, na skutek złej gospodarki, pieniądze są żle wykorzystywane i władze swoją nieudolność zasłaniają tym, że…na wszystko brakuje pieniędzy.
Najnowsze obliczenia wskazują, że miedzi wystarczy jeszcze do 2030r.
Co będzie z miastem potem?
Czy jak niegdyś był powszechny exodus za pracą do Lubina, tak teraz ludzie będą uciekać z miasta?
Jako kochająca swoją ” małą ojczyznę’ mam nadzieję, że nie!!!
Może będą eksploatować uran?
Już dzisiaj są koncepcje, by miejsce holdingu miedziowego zajął holding węgla brunatnego.
Po 2030r czeka nas znowu historia…innego, trzeciego już miasta!
Czy będzie to historia Ogrodu Świętej Heleny?
Mamy czas….Pomyślimy o tym jutro!

1 thought on “Historia…innego miasta!!!”

  1. http://www.ivideo.com.pl – Darmowe filmy z polskimi lektorami w jakosci HD, nowosci kinowe takie jak Pila 3D, Zanim odejda wody, sa juz do obejrzenia na naszej stronie. Dajemy ci rowniez mozliwsc ogladania bez limitow dowolnie wybranych filmow z serwisu megavideo, u nas obejrzysz w jakosci hd za darmo bez limitow.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s