Bez kategorii

Stan uciemiężenia czy Stan wyzwolenia?

Dziś 9 grudnia, za parę dni jest rocznica w prowadzenia Stanu Wojennego. Może to trochę za wcześnie, by już o nim pisać, ale naszli mnie wspomnienia i mam parę refleksji, by podzielić się z moimi czytelnikami.
Już nie mam siły, by czekać…przypomniałam sobie…
13 grudnia 1981r. to była zwykła niedziela, było mrożno i padał śnieg. No, może nie całkiem zwykła. Obudziłam się ano i zamiast Teleranka dla dzieci zobaczyłam w telewizji generała Wojciecha Jaruzelskiego, który bardzo poważnym głosem oświadczył, że ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego i że Rada Państwa ogłosiła Stan Wojenny na terenie całego kraju.
Czym był Stan Wojenny?
W doktrynie od dawna trwają spory, czym jest Stan Wojenny. Większość teoretyków prawa skłania się do twierdzenia, że nazwa Stan Wojenny to…przypadkowa nazwa. Po prostu ówczesna konstytucja nie zawierała takiego pojęcia. twórcy Stanu Wojennego, nie bardzo wiedzieli, jak nazwać to co utworzyli” stan wyjątkowy czy wojenny i na chybił trafił wybrali Stan Wojenny.
Ja jestem zdania, że wybór …nie był przypadkowy. Przygotowania do stanu wojennego to nie była kwestia trzech ostatnich miesięcy przed jego ogłoszeniem. Przygotowania trwały od roku, a zaczęły się…kiedy Związek Radziecki zareagował na powstanie Solidarności. Generał Jaruzelski przed podjęciem decyzji o ogłoszeniu Stanu Wojennego długo borykał się z własnym sumieniem i sytuacją wewnętrzną i zewnętrzną kraju. Uznał, że decyzja o głoszeniu Stanu Wojennego była niezbędna. Nazwa ” Stan Wojenny” nie była przypadkowa. Implikowała zagrożenie zewnętrzne kraju.
Stan Wojenny w tamtym czasie, to było zło, ale zło konieczne. Wywołał całą lawinę tragicznych zdarzeń, których nie przewidział sam generał Jaruzelski. Dziś ludzie, którzy nienawidzili generała podnieśli głowy. Jaruzelski ma całą masę procesów, w których go oskarżają o zbrodnie Stanu Wojennego. Jak do tej pory nic mu się nie da zarzucić.
Ale…
Generał Jaruzelski ma świadomość, że…jego decyzja wywołała całą lawinę zła.
Najgorszą dla niego karą są manifestacje przed jego domem w rocznicę ogłoszenia Stanu Wojennego.
Nie dadzą zapomnieć…
I ja jednej rzeczy nie mogę zapomnieć…A tak chciałabym nie nienawidzić…
Powróćmy jak za dawnych lat!
Ale czy to będzie zaczarowanych marzeń świat?
Lubin – stolica polskiej miedzi na Dolnym Śląsku ma swoją tragiczną kartę w dziejach Stanu Wojennego. W dniu 30 sierpnia 1982r. spokojna manifestacja ludności pod Komitet Miejski PZPR skończyła się…strzelaniem do ludzi i przejęciem władzy w mieście przez Służby Bezpieczeństwa, które trwało trzy dni.
Co się działo potem?
30 sierpnia 1982r ZOMO strzelało do ludzi. Było to prawdziwe polowanie. ZOMOWCY jeżdzili po całym mieście. Ofiary były zgarniane do suk.
Co się z nimi działo?
Gdyby nie to, że miałam w ZOMO kolegę, nigdy nie dowiedzielibyśmy się, gdzie SBecja ukryła zwłoki. Zostałyby one potajemnie wywiezione i mieszkańcy miasta nigdy by się nie dowiedzieliby, co stało się z ich bliskimi.
Pogrzeb…
Dowiedzieliśmy się, że SBecja ukryła zwloki w poniemieckim bunkrze na cmentarzu. Zorganizowaliśmy wszystko. Znajoma pielęgniarka załatwiła ze szpitala zużyte prześcieradła. Trzy dni po ” wydarzeniach lubińskich” zorganizowaliśmy ekipę pogrzebową. Był ksiądz, który mnie uczył religii, moja kuzynka, która była na pierwszym roku medycyny, mój kuzyn i kolega ZOMOwiec.
Noc na cmentarzu była straszna,
ale…nie baliśmy się duchów.
Otworzyliśmy bunkier. Zjawiliśmy się w samą porę. Kilka osób jeszcze żyło. Musieli póżniej opuścić Lubin. Moja koleżanka przeprowadziła sekcję zwłok. Doktor Morawski z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu, który otrzymał protokoły z tej sekcji, powiedział, że była tak fachowo przeprowadzona, iż może jej pozazdrościć niejeden fachowiec z Akademii Medycznej. Zwłoki zawinęliśmy w prześcieradła i pochowaliśmy nieopodal bunkra…we wspólnym grobie. Leży tam trzydzieści osób.
Póżniej zaprzyjażniony kamieniarz za darmo zrobił pomnik…
I…zapomniałam o sprawie.
Tak trzeba było…
Refleksje po latach!
Dziś ofiara tych ludzi nie poszła na darmo. Mamy wolną Polskę i demokrację.O tamtych ofiarach można im mówić. Przywrócić należną cześć.
Warci są tego!
Zbliża się rocznica wprowadzenia Stanu Wojennego i…nachodzi refleksja.
Politycy co się z Wami stało?
Byliście przyjaciółmi…
Nie zapominajcie o tym…
Nie kłóćcie się…
Niech nigdy nie będzie już konieczności wprowadzania Stanu wojennego…
Takiego koszmaru…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s