Bez kategorii

Prawdziwe wartości – To jest to!!!

Siedzę sobie u siebie w pokoju, słucham muzyki z Kabaretów Olgi Lipińskiej i wspominam moje cudowne lata dziewięćdziesiąte: Otóż był wtedy taki jeden kabaret: Wchodzi na scenę Agnieszka Suchora z przyprawionym wielkim brzuchem i Marek Siudym przedstawia ją: – To Halka Góralka! Potem pokazuje na leżącą Izabelę Olejnik i mówi: – Panna Emilia P. – Dziewica, bohater! Ledwo to to dycha! Na to Agnieszka Suchora mówi z wyrażnym żalem: – Dziewica? A ja? Tak, były kiedyś czasu, kiedy młode dziewczyny żałowały poślizgu życiowego i utraty dziewictwa. Dziś można to powiedzieć żartem, ale w tym żarcie zawarta jest gorzka prawda: Kokosy zarobi ….chirurg plastyczny, który będzie się zajmował chirurgicznym usuwaniem błony dziewiczej, bo dziewictwo nie jest w modzie i młode dziewczyny wstydzą się, że są jeszcze dziewicami. A problem prawdziwy ma ta, która nie może trafić na amatora swojej błony dziewiczej…

O czasy! O obyczaje!                                                                                                  Były czasy, kiedy dziewictwo było prawdziwą ozdobą młodej dziewczyny, a mirtowy wianek na głowie panny młodej – symbol dziewictwa nosiła z dumą. W dziewiętnastym wieku, wieku przez niektórych historyków uznawanym za wiek obskurantyzmu religijnego i wstecznictwa, jaki nastąpił po racjonalnym i nieomal ateistycznym oświeceniu, to powrót do prawdziwych wartości i religii w życiu. Bohaterka ” Rodziny Połanieckich” Henryka Sienkiewicza Marynia Połaniecka nazywała małżeństwo służbą bożą i nie była to licencja poetyka wielkiego pisarza. W dziewiętnastym wieku tak traktowano obowiązki małżeńskie. Młoda dziewczyna przed ślubem musiała być czysta i niewinna, modlić się i niewinnie spuszczać oczęta w towarzystwie panów i siedząc składać ręce w małdrzyk i broń Boże nie zakładać nogi na nogę. W tamtym czasie bardzo liczyło się dziewictwo młodej dziewczyny do ślubu. To był jej największy skarb, a uwiedzenie dziewczyny przed ślubem to była największa zbrodnia. Niedopuszczalne było, by młoda dziewczyna przebywała w towarzystwie pana bez przyzwoitki, a i dziewczyny się ceniły. Ciężko było młodej dziewczynie skraść całusa…                                                        Czy ogarnia nas tęsknota za tamtymi czasami?                                                         Jeszcze w latach sześćdziesiątych, kiedy moja mama wychodziła za mąż, niedopuszczalne było, by młoda dziewczyna nie była dziewicą w dniu ślubu.  Kiedy mój tata siedział z moją mamą sam w pokoju po zaręczynach, dziadek zdjął drzwi do pokoju, by mieć kontrolę.                                                                               Czy wszystkich dziewcząt trzeba było pilnować, by…nie straciły wianka przed ślubem?                                                                                                                           Lata siedemdziesiąte przyniosły rozlużnienie obyczajów. Pojawił się inny zwyczaj: śluby z przymusu. Panny miały temperament i pozwalały sobie przed ślubem, a niedopuszczalne było by miały dziecko bez ślubu, to wprowadzono zwyczaj pospiesznych ślubów. Panny szły do ślubu z brzuchem i w białej sukni i welonie, bo zanim przeszły wszystkie procedury czas płynął nieubłaganie. Sądy szły na rękę szesnastolatkom w ciąży i dawały zgodę na ślub. Ksiądz często rezygnował z nauk przedmałżeńskich, by iść młodym na rękę. Ta obłuda i fałsz były szeroko krytykowane przez ówczesne środowiska artystyczne. Na fali tych krytyk wyrósł,,,dzisiejszy luz obyczajowy.                                                                              Moje czasy….                                                                                                                Okres mojego buntu i chmurnej i durnej młodości nastoletnich lat przypadł na lata osiemdziesiąte. Rok 1981 – rok wielkich przemian gospodarczych i politycznych, a także obyczajowych. Przemiany obyczajowe zapoczątkowałam ja…                        W styczniu 1982r. miałam wypadek, wypadłam z okna gabinetu dyrektora Domu Kultury w Lubinie. Wypadek jak wypadek, nie wywołałby szerokiego echa, gdyby nie fakt, że…byłam w ciąży. Upadek skończył się krwotokiem i poronieniem. Całe miasto się dowiedziało, że ja – piętnastoletnia dziewczyna i uczennica Ogólniaka, miałam pierwszy raz za sobą. Wywołało to szok i protesty. Nieprzychylni ludzie obrzucali mnie błotem, reżimowi dziennikarze pisali na mój temat wredne artykuły. Jak ja się zachowywałam? Ano jak w tym słynnym powiedzeniu. Jak ktoś ma miękkie serce, musi mieć twardą d…I ja musiałam dorosnąć i wykazać się twardą skórą. W szkole chwaliłam się, że…koleżanki to dzieciuchy , a ja już regularnie współżyję z ukochanym i nawet przez krótki czas miałam męża. Koleżanki poszły w moje ślady. Pamiętam wycieczkę do Zakopanego w 1983r. To o mojej klasie satyrycy póżniej ukuli następujący dowcip: W poczekalni u ginekologa siedzi grupa dziewcząt. Lekarz wychodzi z gabinetu i się pyta: – Kiedy poród? – 20 listopada. – Odpowiada pierwsza. – 20 listopada. – Odpowiada druga. I tak po kolei aż ostatnia odpowiada: – 30 grudnia. Na to lekarz nie wytrzymał i się pyta: – A ty dlaczego tak póżno? – A bo ja nie byłam na tej wycieczce szkonej! – Odpowiada zapytana. Dziś dzieci moich koleżanek i…moje pokończyły studia, a moje koleżanki mają udane małżeństwa i ich mężowie nigdy im nie wypominali, że nie byli ich pierwszymi. A pamiętam w tamtych czasach nauczycielki i ksiądz na religii uczyli nas, że mężowie mają pretensje do żon, kiedy nie są ich pierwszymi.  Mój obecny mąż był moim pierwszym mężczyzną, ale…ostatnim mężem. I myślę, że z rozczuleniem wspomina czas, kiedy mu tak mocno zaufałam, że podeptałam konwenanse, obyczajowe normy i oddałam mu swoje dziewictwo. Ceni mnie za to. Myślę więc, że ksiądz i nauczycielki mieli dużo racji, kiedy mówili, że dla mężczyzny jest ważne, że jest pierwszy.                                    Normy się rozlużniły. Lata osiemdziesiąte przyniosły pierwsze wyuzdane momenty filmach. Zbigniew Nienacki zasłynął swoją słynną powieścią pornograficzną ” Raz w roku w Skiroławkach”. Lata dziewięćdziesiąte przyniosły kolorowe gazety dla młodzieży i dzisiaj już nikogo nie dziwi, że gazeta ” Brawo” radzi piętnastolatce jak osiągnąć orgazm.                                                                   Obyczaje się rozlużniły. Nastolatki chodzą po parku i bez skrępowania całują się publicznie ” z języczkiem”. Dziewictwo stało się niemodne, a seks młodzi ludzie traktują jako sport, a nie jako najpiękniejsze intymne zbliżenie dwojga ludzi odmiennej płci wyrażających sobie miłość. Na imprezach króluje zabawa w ” słoneczko”. Dziewczyny zaś chcą mieć pierwszy raz za sobą i robią to z byle kim i byle gdzie. Te które są dziewicami wstydzą się do tego przyznać, bo dziewictwo nie jest cool i wymyślają niestworzone rzeczy o swoich podbojach seksualnych, by zaimponować koleżankom.                                                                                     Mężczyżni w to wierzą i…potem przeżywają miłe rozczarowanie.                             Bo mężczyzni pod każdą szerokością geograficzną i w każdym czasie są tacy sami. Lubią, kiedy kobieta tylko im oddaje swoją miłość i to co ma najcenniejszego.                                                                                                             Czy dziewictwo dalej jest najcenniejszą ozdobą dziewczyny?                                   Ja myślę, że tak….                                                                                                        I tęsknimy do czasów , kiedy małżeństwo było…Służbą Bożą.                                   Rodzina, małżeństwo, dziewictwo to nieprzemijające wartości. Mimo nieprzychylnych prądów obyczajowych, mimo wyśmiewania ich, mimo parad równości, zawsze będą w cenie.                                                                                 Co się stanie z ludżmi, kiedy pozbawi ich się tych wartości?                                     A świat powie za klasykiem: ” Na początku była chuć…”

2 thoughts on “Prawdziwe wartości – To jest to!!!”

  1. Największym problemem kobiet w dawnych epokach bylo to.ze nie mogly one same stanowic o swoim malzenstwie,męzow bowiem wybierali im rodzice.Dziewictwo trafialo się więc niechcianemu i niekochanemu męzowi i to w tym byl problem a nie w dziewictwie.Potem razem z peerelem przyszlo schamienie obyczajow,kobieta stala się obiektem seksualnym dla kazdego[rowna babka nie skąpi;ktorej miarą wartosci jest uzycie przez chlopa.Patriarchat wrocil inną droga.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s