Wszystko

” Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy was nie zdradzi!”

Tytuł notki jest zaczerpniętym cytatem z komedii ” Seksmisja”, w której twórcy nabijali się z państwa rządzonego przez kobiety, na których czele stała…Liga kobiet. Dziś dla zwolenników modnej ideologii zrównania płci, czyli obecnie szumnie nazywanej ideologią Gender, tak komedia jest seksistowska i przez zwolenników ideologii Gender nie do przyjęcia. Pośród co bardziej wojujących zwolenników ideologii Gender już odzywają się głosy, że ” Seksmisja” powinna pójść na półkę z adnotacją ” szkodliwa społecznie”. Aż strach pomyśleć, co będzie, kiedy Liga zdobędzie władzę…

Ideologia równości płci nie jest wymysłem tak modnej dzisiaj ideologii Gender, modnej zapewne przez angielską nazwę, mile łechcącą snobizm jej zwolenników. O równouprawnienie kobiet walczyły już sufrażystki pod koniec XIX wieku. We Lwowie na Ziemiach Polskich w czasie I Wojny Światowej powstała Liga Kobiet. Liga Kobiet miała za główny cel walkę o równouprawnienie kobiet, także jednak propagowała walkę o niepodległość, wspierała Legiony, a jej guru był Józef Piłsudski. Przewodniczącą Ligi Kobiet została zasłużona dla ruchu kobiet, leciwa już w latach Zofia Romaszewiczówna. Faktyczną szefową była…skarbniczka Ligi, Michalina Mościcka, póżniejsza Pierwsza Dama Polski. Józef Piłsudski docenił działalność Ligi kobiet. 28 listopada 1918r. wydał dekret o ordynacji wyborczej. Był to pierwszy akt prawny w Europie, który zrównywał prawa mężczyzn i kobiet. Michalina Mościcka do końca pozostała wierna walce kobiet o równouprawnienie. Jako prezydentowa była honorową prezeską Ligi Kobiet. Przez swoje poglądy na walkę kobiet o równouprawnienie nie była lubiana przez hierarchów kościelnych. Kościół w sprawie kobiet już wtedy stał na stanowisku konserwatywnym. Uważał, że ruch emancypacyjny to dzieło szatana, zaraza porównywana z inwazją Bolszewików. Jak na takie stanowisko ma zapatrywać się człowiek światły o otwartym umyśle?

A no człowiek światły o otwartym umyśle, powinien rozpatrzyć wszystkie za i przeciw zanim wyrobi sobie pogląd na sprawę. Prawda jak zwykle leży po środku. Trochę racji mają zwolennicy ideologii Gender, trochę racji ma kościół. Zwolennikom ideologi Gender należy policzyć jako plus, to, że domagają się równości płci. Jednakże środki, którymi dążą do celu, wydają się w najlepszym razie śmieszne, a tak na prawdę nie do przyjęcia, dla ludzi wychowanych w pewnych wartościach. Nie do przyjęcia jest wmawianie dzieciom w przedszkolach, że chłopiec może nosić sukienkę, a dziewczynka…siusiać w ubikacji na stojąco. Owszem, chłopiec może nosić sukienkę, ale na zabawie przebierańców albo kiedy np. jest ministrantem w kościele. Nasze wzorce utwierdzone wielowiekową tradycją buntują się przeciwko temu, by normalny chłopiec czy mężczyzna chodził w sukience. Oburza to nasz utwierdzony wielowiekową tradycją dobry smak. Nie do przyjęcia są pomysły zwolenników Gender w sprawie uświadamiania seksualnego. Uświadamianie seksualne tak, ale na Boga! nie w przedszkolach i nie poprzez uczenie w szkole, jak zakładać preservatywę. Dobrze chociaż, że na manekinie? To uczyni ze szkoły Dom Publiczny! Choć pewnie, co zwolennikom gender należy policzyć jako plus, z domami publicznymi należy walczyć, bo są seksistowskie i upokarzają kobietę. Czy zatem ideologia Gender jest pomysłem…szatana?

Kościół ma wiele racji występując przeciwko wynaturzeniom równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Bo ideologia Gender to wynaturzenie! Ale…Kościół reaguje za bardzo histerycznie! Kościół to konserwatywna i skostniała instytucja. Równouprawnienie płci jest już faktem. Kobiety nie są już ciemne jak w dziewiętnastym wieku. Kobiety się kształcą. Są wykształcone i mają otwarte umysły. Równouprawnienie płci to wymóg czasów. Panowie czarni, nie cofniecie świata…do tyłu! ” Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe…” Zamknięcie się w konserwatyżnie i skostniałych poglądach, odsuwa ludzi od kościoła.

Sfera duchowa człowieka jest bardzo ważna i przykro się robi, kiedy widać, że wierni odwracają się od Słowa Chrystusa…

O równouprawnienie płci walczyły rzesze znanych kobiet. Wie z nich to były gorliwe katoliczki.

Można zatem połączyć walkę o równouprawnienie w wiarą.

Panowie Czarni, mówi Wam to coś?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s