Wszystko

Na polu chwały…

Od dwóch miesięcy z zainteresowania światowej opinii publicznej nie schodzi Ukraina. Od tygodnia wieści z Ukrainy są hiobowe: Władimir Putin bowiem uzyskał zgodę Rady Najwyższej Rosji na interwencję na Ukrainie. Posypały się gromy i obelgi na Putina ze strony światowej opinii publicznej. Putin interwencję na Krymie uzasadnia koniecznością…obrony demokracji na tym półwyspie i koniecznością obrony praw człowieka  których łamania zdaniem Putina dopuści się faszystowski rząd, jaki w wyniku puczu doszedł do władzy na Ukrainie. Dla władz Polski, Stanów Zjednoczonych i Unii interwencja rosyjska to naruszenie integralności suwerennego państwa i…złamanie praw człowieka. Która strona ma rację?

Sprawa Krymu dobitnie pokazała, jak w mentalności światowych polityków, ba całych narodów zakorzeniona jest tzw. filozofia Kalego. Kali to był służący i towarzysz niedoli Stasia i Nel – bohaterów powieści Henryka Sienkiewicza ” W pustyni i w puszczy”. Staś, który uczył Kalego zasad religii chrześcijańskiej, spytał się go: Co to jest zły uczynek? Kali odpowiedział: To jest wtedy jak ktoś Kalemu ukraść krowy. Staś kontynuował naukę: Co to jest dobry uczynek? Kali odpowiedział: To wtedy jak Kali komuś ukraść krowy. Sprawa Krymu dobitnie pokazuje, jak włodarze wielkich mocarstw praktykują filozofię Kalego. Kiedy był kryzys w Syrii i Ameryka chciała tam interweniować i zaprowadzić demokrację, Władimir Putin wystąpił jako obrońca demokracji i mediacjami przekonał dyktatora Syrii do ustępstw przez co ocalił pokój w regionie. Dziś, kiedy naruszone są interesy Rosji, Putin występuje jako agresor i uważa, że dobrze robi, by siłą przywrócić pożądane dla Rosji stosunki na Krymie. Dziś Putin naruszył interesy Stanów Zjednoczonych i Unii na Ukrainie i te państwa występują w obronie pokoju i suwerenności na Ukrainie. W świat poszło stwierdzenie, że…Władimir Putin jest Antychrystem i drugim Hitlerem. Wielkie mocarstwa niczym na wielkiej szachownicy grają sobie różnymi państwami rozstawiając na tej szachownicy pionki tak jak dyktuje ich interes. A co ze zwykłymi obywatelami, co są przedmiotem tej gigantycznej gry w szachy?

Istnieje taki prastary podział wojen, bardzo popularny w epoce państw komunistycznych. Wymyślił go nie kto inny tylko główny ideolog komunizmu Włodzimierz Lenin. To podział na wojny sprawiedliwe i niesprawiedliwe. Pamiętam kiedy miałam w czasach Gierka wychowanie obywatelskie i w czasach Jaruzelskiego propedeutykę nauki o społeczeństwie, nauczycielki wpajały nam, że to bardzo mądry i pożądany podział wojen i że wojny takie są. Oczywiście w czasie Komuny  uczono, że wojny sprawiedliwe to wojny o wyzwolenie narodowe i społeczne, a niesprawiedliwe to wszystkie imperialistyczne agresje. Tak więc w ocenie komunistycznych nauczycieli wojnami sprawiedliwymi była II Wojna Światowa widziana oczami aliantów, rewolucja kubańska i / sic!/ Interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji i na Węgrzech i niesienie ” sprawiedliwego ustroju” przez Związek Radziecki w Afganistanie. Wojny niesprawiedliwe to oczywiście agresja amerykańska w Wietnamie i wojna w Korei. Dziś niektórzy politycy polscy powracają do tego podziału. Mówią, że agresja Putina na Krym to…wojna niesprawiedliwa, jednocześnie wypowiadają się, że NATO powinno interweniować zbrojnie na Krymie i powstrzymać Rosję, bo…dzisiaj Ukraina , a jutro Polska i to będzie wojna sprawiedliwa. To twierdzenia bardzo bezmyślne, bo wypowiedzieć wojnę można każdemu państwu i może to być wojna sprawiedliwa lub niesprawiedliwa, tylko nie Rosji, która jest mocarstwem nuklearnym. Światowa opinia publiczna ma nadzieję, że po obu stronach zwycięży rozsądek, a Putin się wycofa i pozwoli Ukrainie samej decydować o sobie i nie wymusi sankcji ekonomicznych Zachodu na Rosję. Takie sankcje to klęska międzynarodowej dyplomacji i miałyby fatalny skutek zarówno dla gospodarki Rosji jak i Unii czy Stanów Zjednoczonych. Mogłyby wywołać kolejny światowy kryzys ekonomiczny. Stany Zjednoczone to wiedzą i są bardzo powściągliwe w stosunku do Rosji, a Putin to cynicznie wykorzystuje, by ugrać to co sobie zaplanował. A Ukraina?

Niegdyś wielki polski poeta Julian Tuwim w wierszu ” Do prostego człowieka” tak podsumował gry wojenne wielkich mocarstw: napisał ostro: ” Rżnij karabinem w bruk ulicy, twoja jest krew, a ich jest nafta.” I tak na Krymie powinien postąpić zwykły obywatel zarówno ukraiński jak i rosyjski. Wojna na Krymie z punktu widzenia Ukrainy to wojna sprawiedliwa, wojna o wyzwolenie narodu. To samo swoim obywatelom wciska Putin. Ale ludność swój rozum ma! I wojny nie chce. Czy politycy ugną się wobec woli ludu?

Szaremu żołnierzowi, a we współczesnych wojnach głównie cywilnemu obywatelowi jest wszystko jedno czy umrze na polu chwały wojny sprawiedliwej o wyzwolenie narodu czy w błocie i poniżeniu wojny niesprawiedliwej po stronie agresora. Krew będzie zawsze ta sama. Śmierć będzie zawsze ta sama. A ludzie mają instynkt samozachowawczy i chcą żyć…Dla chwały swoich ukochanych ojczyzn szanujących państwa sąsiednie!!!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s