Wszystko

W drodze po sprawiedliwość

Prastara zasada rzymskiego prawa, prawa jakiego nikt w dziejach nie wymyślił lepszego, prawa, na którym są oparte wszystkie współczesne , nowoczesne ustawodawstwa brzmiała: ” Testus unus, nullus testus. ” – Jeden świadek, żaden świadek. Polski proces i to zarówno cywilny jak i karny oparty jest na tej zasadzie. W polskim procesie karnym przyznanie się oskarżonego do winy nie jest koronnym dowodem. Sąd prowadzi postępowanie dowodowe, by udowodnić winę oskarżonego lub go uniewinnić. Wyjątkiem od tej zasady jest instytucja o dobrowolnym poddaniu się karze, kiedy to podejrzany przyznaje się do winy i zawiera ugodę z prokuratorem, a rola sądu ogranicza się do przyklepania wyrokiem kary. Obecnie modna jest instytucja świadka koronnego. Sądy bardzo często łamią tę starą rzymską zasadę opierając wyrok wyłącznie na zeznaniach świadka koronnego. A praktyka wymiaru sprawiedliwości dowiodła nie raz jak zawodne są zeznania …skruszonego przestępcy. Instytucja świadka koronnego jest pomocna, ale tylko wtedy, kiedy jego zeznania poparte są innymi dowodami. Na udowodnieniu winy wyłącznie zeznaniami świadka koronnego prokuratura się sparzyła w sprawie Blidy. Ku nowoczesności…

Mamy dwudziesty pierwszy wiek. Wymiar sprawiedliwości także idzie z postępem. Dziś już nie opiera się wyroków wyłącznie o zeznania świadków, które często okazywały się zawodne. Tylko czy stosowanie nowych technik w zdobywaniu dowodów w każdym wypadku pozwala sprawcę przestępstwa słusznie skazać?

Polski kodeks postępowania karnego mówi, że rejestracja dowodów za pomocą obrazu lub dżwięku może się odbyć tylko za postanowieniem prokuratora w postępowaniu przygotowawczym lub sądu w postępowaniu procesowym. Uzyskanie takiego dowodu bez postanowienia odpowiedniego organu jest nielegalne i jest przestępstwem. Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, że uzyskanie dowodu z nagrania sprawcy jest bardzo pomocne w postępowaniu dowodowym i często może być jedynym stwierdzeniem faktu. Każdy praktyk w wymiarze sprawiedliwości wie bowiem dobrze, jak zawodne są zeznania świadków. Jednakże praktyka wymiary sprawiedliwości bardzo ograniczyła stosowanie w postępowaniu karnym dowodów z nagrań. Uchwała Sądu Najwyższego mówi bowiem, że nagranie obrazu lub dżwieku uzyskane w sposób nielegalny nie może być dowodem w sprawie, chyba że jest ono potwierdzone innymi dowodami. Czy jednak sądy biorą to sobie do serca?

Tu przypomina się słynna sprawa Lwa Rywina. Pijany Rywin przyszedł do redaktora naczelnego Gazety Wyborczej i złożył mu korupcyjną propozycję, że w zamian za łapówkę dokona odpowiednich zmian w opracowywanej właśnie ustawie medialnej. Michnik w tajemnicy, to znaczy nielegalnie nagrał Rywina. Na podstawie wyłącznie tego dowodu Rywin został skazany przez sąd za korupcję. I…naród jest ciekawy: Za co siedział Rywin?

Na podobne nielegalne uzyskanie dowodu z nagrania oskarżonej nacięła się prokuratura w sprawie Sawickiej. CBA bowiem bez postanowienia prokuratury uzyskała nagranie z prowokacji składania posłance Sawickiej przez agenta Tomka korupcyjnej propozycji.  Akt oskarżenia był oparty wyłącznie na tym nagraniu. Sąd uniewinnił Sawicką i jeszcze wytknął CBA stosowanie nielegalnych metod śledczych rodem z iście stalinowskiej epoki.  Czy nagrania uzyskane z nielegalnych żródeł mogą budzić poparcie społeczeństwa?

Aktualna afera z takimi nagraniami wskazuje, że tak. Kelner w restauracji założył nielegalne podsłuchy i podsłuchiwał prywatne rozmowy członków rządu i establishmentu politycznego, by potem sprzedać te nagrania tygodnikowi ” Wprost”, który je opublikował. Publikacja ta wywołała istną burzę. Rząd wprawdzie nie upadł, żadnemu ministrowi nie spadł włos z głowy, choć powinien, bo wprawdzie nagrania nie wykazały przestępczej działalności ministrów, ale ukazały chamstwo i prostactwo członków rządu, które w ogóle nie licuje z pełnieniem przez nich tak ważnych stanowisk w najwyższych organach państwowych. Tusk zaś zapowiedział dokładne śledztwo i wyjaśnienie sprawy nielegalnych podsłuchów. Opozycja w tym Prawo i Sprawiedliwość domagały się nawet publicznej Komisji Śledczej, by wyjaśnić, kto stoi za podsłuchiwaniem najwyższych osób w państwie. Była nawet koncepcja, że za zleceniem podsłuchów stoją Rosjanie. Tusk naciska, by śledztwo prowadzono rażno. Na razie znaleziono tylko kozła ofiarnego w postaci kelnera, który chciał zarobić. I…pewnie w pokazowym procesie zostanie skazany. I będzie jak ze sprawią Rywina i zabójstwa ministra Dębskiego. Skarzą wykonawcę, zleceniodawcy nigdy się nie znajdą.  A co z opinią publiczną?

Choć znawcy prawa w rozmowach nagranych ministrów nie dopatrują się działań przestępczych i raczej nie widzą afery, opinia publiczna już rząd Donalda Tuska osądziła i domaga się głów. Doszło nawet do takiego absurdu, że są ludzie, co podsłuchujących kelnerów i dziennikarzy ” Wprost”, którzy je opublikowali uważają za bohaterów narodowych. Można w internecie znależć tak absurdalne zdanie jak to, że…kelner nie powinien być sądzony, bo / sic!/działał w stanie wyższej konieczności poświęcając jedno dobro mniejszej wagi , jakim jest prywatność podsłuchiwanych ministrów dla dobra większej wagi , jaki jest dobro ojczyzny. Warto dodać, że to rozumienie stanu wyższej konieczności jest typowym rozumieniem laika, który z prawem nie ma nic wspólnego. Dobitnie jednak świadczy, jak ludzie zapatrują się na aferę taśmową. I…Donald Tusk nie powinien lekceważyć opinii publicznej, bo to żle się dla nie skończy. Już PiS dość sporo w sondażach wyprzedził Platformę!

Stosowanie dowodów w demokratycznym procesie jest bardzo ograniczone zasadami demokracji. Kiedy społeczeństwo widzi pomyłki sądowe, nieraz bardzo absurdalne, tęskni do….zasad procesu komunistycznego. Demokratyczny proces uwolnił Sawicką, Komuna mogłaby ją skazać nawet na karę śmierci / był przykład w tzw. aferze mięsnej/. Czy demokracja sprzyja sprawiedliwości? Czy kiedy obywatel stanie się ofiarą przestępstwa, to myśli o zasadach demokracji, czy raczej jest mu bliska zasada Hammurabiego: Oko za oko, ząb za ząb. Pomyślcie i odpowiedzcie sobie sami! I oby afera podsłuchowa czy afera randkowa posłanki Sawickiej były tylko ciekawostkami z pracy i nigdy byście nie musieli dochodzić sprawiedliwości. bo…sąd się pomylił korzystając z nielegalnie uzyskanych dowodów.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s