Wszystko

” Sex is beauty!”

Kiedyś w komedii ” Kochaj albo rzuć” amerykańska bratanica Kazimierza Pawlaka zapytała: Czy lubi sex”. Pawlak się zmieszał, a amerykańska bratanica powiedziała: Sex to wolność. Sex is beauty. Pawlak skwitował to: Taką za przeproszeniem wolność ma u nas każdy w swojej chałupie i…zakończył dyskusję. W Ameryce dość długo uważano, że seks dotyczy wyłącznie czterech ścian domu obywateli. Do końca lat pięćdziesiątych w branży filmowej USA obowiązywał tzw. Kodeks Haysa, w którym między innymi zakazywano na ekranie zbyt namiętnych pocałunków. Dopiero rewolucja hippisowska pod koniec lat sześćdziesiątych wprowadziła w Ameryce to co bratanica Pawlaka z ” Kochaj albo rzuć” nazwała wolnością seksualną. Od tej pory żaden amerykański film nie może się obyć bez seksu. W amerykańskich filmach bzykają się gdzie się da: na stole, w windzie, na ławce w parku. Tymczasem przeciętne społeczeństwo amerykańskie jest bardzo pruderyjne… A w Polsce?

Wiele osób mniema, że komunizm to pochwała wolnych związków, dewiacji seksualnych i krytyka małżeństwa. Nic z tych rzeczy! Wprawdzie pierwsze feministki wyznające filozofię Marksa walczyły o wolność seksualną dla kobiety, o wolną miłość i wolne związki. Wiele z takich komunistek celowo żyła w nieinstytucjonalnych związkach, by pokazać ludziom jak cenna jest wolna miłość. Jednakże Włodzimierz Lenin jako czołowy ideolog komunizmu był przeciwny wolności seksualnych feministek. Uważał, że ta tzw. wolna miłość to wypaczenia systemu burżuazyjnego, w którym ludziom znudziły się prawdziwe wartości życia rodzinnego i eksperymentują z nowościami. Kiedyś wykładowca prawa rodzinnego na Uniwersytecie Wrocławskim analizując konkubinat powiedział, że w Polsce nigdy nie powstanie taka instytucja prawna. Przed wojną konkubinat był sprzeczny z katolicką doktryną. Za Komuny był sprzeczny z socjalistyczną wizją rodziny. Dziś zaś…znowu jest sprzeczny z katolicyzmem i występują przeciw niemu księża, jako silne lobby polskiego sejmu. Żeby zohydzić społeczeństwu niedawno wniesiony projekt ustawy o rejestracji związków partnerskich wmówiono społeczeństwu, że nie dotyczy on rejestracji konkubinatu, a rejestracji partnerskich związków homoseksualnych.

Kościół, który w Polsce cieszy się dużym poparciem społecznym, stoi od dawna twardo na straży odwiecznych wartości w dziedzinie rodziny i seksu. Upowszechnia czystość partnerów do śluby, trwałość rodziny od ślubu do śmierci i posiadania tylko jednego partnera seksualnego, tj. męża i żonę. Zdrady małżeńskie to ciężki grzech. Tymczasem krew nie woda. Kiedy się ujrzy osobnika płci przeciwnej i obie osoby połączy chemia, ciężko jest wytrzymać bez dotknięcia ukochanej osoby, bez włożenia jej języka do gardła. Widząc ukochaną osobę chce się ją objąć i kochać się z nią. Och, jak bardzo kochać! Obopólne obdarowywanie się miłością nie jest grzechem, nie jest grzechem dawanie siebie ukochanej osobie przed ślubem pod warunkiem, że te osoby się naprawdę kochają, polegają na sobie i ufają sobie.  Cechą człowieczeństwa jest szukanie miłości, obdarowywanie drugiej połówki tym pięknym uczuciem. Wszyscy ludzie pragną miłości i jej szukają…

W szczególnie złej sytuacji w tym względzie są ludzie chorzy psychicznie. Oni też mają serce i chcą kochać, a często skazani są na samotność. I to z różnych przyczyn. A to bo choroba nie pozwala im nawiązać kontaktu z drugą osobą. Czy ludzie nie chcą się wiązać z osobą chorą psychiczne, bo to duża odpowiedzialność i wiele kłopotów i…rezygnacja z posiadania rodziny, bo w naszym społeczeństwie wciąż pokutuje błędny pogląd, że choroba psychiczna równa się chore psychicznie dzieci. Osobie chorej psychicznie pozostaje więc zamknięcie się we własnym świecie i marzenia o miłości, seksie i drugiej osobie. Następuje ucieczka w urojenia i choroba psychiczna się nawarstwia. Często dla osób chorych psychicznie założenie rodziny jest niemożliwe, bo wiele z nich jest ubezwłasnowolnionych. A seks i miłość to największe wartości, o które człowiekowi warto walczyć…

Obecnie widzi się kryzys rodziny. Młodzi żenią się bardzo póżno, albo żyją w wolnych związkach. Dzieci nieślubne to już nie wielka hańba jak było jeszcze w latach osiemdziesiątych. Wzrasta ilość rozwodów i to bardzo szybko po ślubie. Nawet kościół, by ułatwić ludziom wzięcie ponownego małżeństwa przybliżył Polakom dostęp do kościelnego unieważnienia małżeństwa. Obecnie wniosek o unieważnienie małżeństwa składa się nie bezpośrednio do papieża , a do biskupa diecezji, w której znajduje się parafia wnioskodawcy. Kościół jednak twardo stoi na straży odwiecznych wartości. Dla kościoła rodzina to świętość, a seks to ukoronowanie miłości dwojga ludzi. A seks prowadzi do prokreacji. Pobłogosławienie miłości dwojga ludzi poczęciem potomka to najbardziej miła Bogu wartość. Czy naprawdę wartości, o które walczy kościół są dziś przestarzałe, zmurszałe i trzeba je wyplenić? A w zamian filozofia gender…Żałosne?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s