Bez kategorii

Jak Diana…

Mówi się, że nerwice i ich ekstremalne odmiany choroby psychiczne są domeną ludzi szczególnie wrażliwych. Dotyczą ludzi, którzy mają delikatną konstrukcję psychiczną i łatwo ich zranić. Tacy ludzie są szczególnie podatni na stres, a kiedy stres się kumuluje i utrwala w naszej psychice, do choroby psychicznej pierwszy krok. Mój kolega powiedział nawet kiedyś, że jak ktoś ma miękkie serce, to musi mieć twardą d…. Czy to znaczy, że osoby wrażliwe należy trzymać pod kloszem i izolować od przykrych wydarzeń w Życiu? Nic błędnego! Jest inne powiedzenie: co nas nie zabije, to nas wzmocni! I to jest prawda. Życie to nie jest cały czas płynięcie z falą. Czasami się płynie pod falę, a ze spotkanym po drodze kamieniem trzeba się zmierzyć. Trudne, stresogenne sytuacje to po prostu część życia, które nas dotyczy? A fakt, że można je przypłacić chorobą psychiczną? No cóż powinno się go potraktować jako normalne ryzyko związane z życiem i robić dalej swoje. U schyłku życia najgorsze nie jest, że się np. zachorowało na schizofrenię, ale najgorsza jest świadomość, że…życie nam przeszło obok, bo najbliżsi uważali, że jesteśmy słabi kondycją psychiczną i przez całe życie trzymali nas pod kloszem. Chcąc uniknąć choroby psychicznej osoba wrażliwa nie powinna zdawać matury, bo to stres, nie powinna iść na studia, bo stresy związane z egzaminami, nie powinna pracować, bo w pracy stres związany z rywalizacją, nie powinna zakładać rodziny, bo dzieci przyprawiają o przedwczesne siwienie. I co ma z życia taka osoba? Ja uważam, że ryzyko ubarwia życie, lubię ryzyko, ryzyko związane z wystąpieniem choroby psychicznej też. Pamiętajcie, żyjcie tak, by mieć satysfakcję z życia, a o możliwość choroby psychicznej, martwcie się wtedy, kiedy ona wystąpi! Księżna Diana Spencer była wrażliwą osobą, można powiedzieć, że nadwrażliwą. Marzenia o zostaniu księżną, o poślubieniu księcia z bajki przypłaciła bulimią, kiedy etykieta angielskiego dworu ją przerosła, a wymarzony książę nie okazał się księciem z bajki. Zwyciężyła jednak chorobę i nie cofnęła się z wybranej drogi. By dostąpić szczytu trzeba czasem upaść…
Odwiedżmy moje podwórko!
Kiedy w 1984r. byłam na pierwszym roku prawa, moi koledzy i koleżanki z grupy zachłystywali się wolnością jaką dawały studia. Mnożyły się imprezy. Mnie też proszono, ale ja na nie nie chodziłam. Koledzy nawet z tego powodu patrzyli na mnie podejrzliwie myśląc, że…jestem człowiekiem dziekana. Dzięki bowiem temu, że moja praca na egzaminie wstępnym o Zamachu Majowym była najlepszą pracą i wywołała duży wydżwięk, dziekan mnie polubił i zostałam nawet starościną grupy z…nominacji dziekana. Podejrzenia kolegów okazały się bezpodstawne. Nie chodziłam na imprezy, bo po prostu mam taki charakter, że nie lubię chodzić na imprezy, gdy ludzi nie znam. Na pierwszą grupową imprezę poszłam dopiero na drugim roku i to…spóżniłam się godzinę. Moją koleżankę bowiem rzucił mój kuzym, koleżanka najadła się pigułek uspokajających i bałam się, by się jej nic nie stało. Tym bardziej, że miałam wyrzuty sumienia, bo kuzyn rzucił ją z mojego powodu. Poszłam dopiero, kiedy koleżanka spokojnie zasnęła. Koledzy na imprezie nalali mi całą szklankę wina jako karniaka. Sączyłam je sobie powoli, a potem poszłam tańczyć. Kiedy wróciłam na miejsce, nabrałam ochoty, by je wypić do końca. Nie było już…alkohol się skończył i koledzy wypili nawet mojego karniaka.
Zmagania ze stresem
Moja koleżanka, Ania, która mieszkała ze mną na stancji, była niezwykle wrażliwą osobą. Walczyła z nerwicą od czasów ogólniaka, kiedy to nie wiadomo dlaczego, stała się solą w oku nauczycielki od chemii i ta wyjątkowo ją gnębiła. Godzinę przed egzaminem wstępnym na studia z historii sztuki miała taki atak paniki, że jej mama musiała iść do apteki i błagać farmaceutkę, by sprzedała jej jakiś psychotrop, bo bez nich Ania nie była w stanie iść i napisać egzaminu. Studia skończyła i napisała najlepszą pracę magisterską na roku. Nerwica nie zaprzepaściła jej marzeń. Wiem jednak, że o nerwy rozbiła się przyszłość niejednego człowieka.
Mój przykład.
Jak Diana…
Na studiach urodziłam córkę i …postanowiłam się odchudzać. Zastosowałam ostrą dietę 1000 kalorii. Schudłam ładnie, 10 kg. Jednego dnia pozwoliłam sobie najeść się słodyczy. Poczułam wtedy wyrzuty sumienia i poszłam do ubikacji wywołać wymioty. Robiłam to póżniej za każdym razem, kiedy zjadłam słodycze. To mój wujek, Mirek, kiedy przyjechał do mnie, zauważył , że mam problem. Przekonał mnie wtedy, bym poszła do psychiatry. Wtedy poznałam mojego profesora, znanego nie tylko psychiatrę, ale i seksuologa. Wkrótce został moim mężem. To on uświadomił mi, że mam bulimię i dość szybko mnie z niej wyprowadził, a w latach dziewięćdziesiątych wyprowadził mnie ze schizofrenii. Z bulimii wyszłam dość szybko, leczyłam się tylko samą psychoterapią bez piguł sześć miesięcy. Dużo wsparcia miałam od rodziców, mojego wujka. Wspierała mnie także koleżanka Ania. Nigdy nie miałam nawrotów bulimii, choć mój profesor mówi, że bulimia jest jak uzależnienie. Bulimię można zaleczyć, ale bulimiczką jest się do końca życia. Podobnie jak schizofreniczką…
Życie jest piękne. Studia to najpiękniejszy okres w życiu. Warto spróbować wziąć się z życiem za bary i nie dać się stresowi. Nie można pozwolić, by choroba psychiczna zawładnęła naszym życiem. Choroba psychiczna czy nerwica to nie dopust Boży. To są normalne choroby jak każde inne i można z nimi normalnie żyć. Nie należy rezygnować z życia, bo się choruje na schizofrenię czy bulimię. Pamiętajcie, chory psychicznie to człowiek nadwrażliwy i stres związany z faktem, że pozbawiono go życia, przeżywa wyjątkowo silnie! Chorzy psychicznie, choroby psychiczne można zaleczyć! Leczcie się więc, by czerpać z życia pełnymi garściami! Życie jest piękne i za krótkie, by spędzić je leżąc w samotności na kanapie z oczami utkwionymi w sufit i myśląc, że renta, którą ZUS dał z tytułu niezdolności do pracy, jest za niska by żyć! Życie jest dla mnie…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s