Wszystko

Hit czy kit?

Cała Polska dziś żyje filmem Smoleńsk, który właśnie okupuje nasze kina i jak uważają ambitni twórcy powinien szturmem zawojować publiczność zagraniczną, zwłaszcza amerykańską. Zdań o filmie jest tyle ile obywateli w Polsce, choć większość wypowiada się nie obejrzawszy go. Zdania dzielą się wg. przynależności partyjnej: PIS – ochy i achy, platforma – wieszanie psów. Czy możliwa jest obiektywna ocena tego filmu?

[more]

Ja już dawno powiedziałam, że nie wydam pieniędzy, by iść na ten film, Smoleńsk jednak widziałam, z zawodowego obowiązku i to dwa razy: pierwszy raz na premierze, drugi raz podczas poza konkursowego pokazu na festiwalu filmów polskich w Gdyni czyli wczoraj. Obejrzałam go nie tyle z przyjemnością, co z zainteresowaniem, bo nie lubię się wypowiadać o czymś , czego nie widziałam.Obejrzałam i…mam mieszane uczucia.

Przede wszystkim ten film nie jest ” mój”, bo mam wyrobiony pogląd na temat Katastrofy Smoleńskiej i nie jest to…teoria zamachu. Dlatego bardzo mnie zdenerwowało, że scenarzysta, skądinąd bardzo przeze mnie lubiany Marcin Wolski wybrał tę wersję na kanwę tego filmu, a reżyser starał się, by przekonać doń całe społeczeństwo. Jak zatem obejrzeć film Smoleńsk nie rozgrzawszy się do białości?

Przede wszystkim zanim weszłam do kina, to odrzuciłam całą otoczkę polityczną, wokół której zbudowany został ten film i spojrzałam na niego wyłącznie jako na dzieło sztuki filmowej. I muszę przyznać, że film miło mnie zaskoczył…

Film został dobrze zrobiony pod względem techniki filmowej i fabuły. Ma akcję, która sprawnie się toczy fabularnie i pod tym względem może zainteresować widza. Jest wartka, nie nudna, nie ma dłużyzn i przestojów. Jedyną wadą narracji są dialogi. Są napuszone patosem, pompatyczne i brak w nim naturalności narracji. gdyby Krauze zdecydował się na potoczyste, naturalne dialogi, byłby to duży plus dla filmu, ale pewnie film nie spełniłby swojej roli, a został zrobiony wyłącznie dla uzyskania pewnych celów politycznych. Każdy wie jakich! Czy ten cel został spełniony?

Film jest także filmem dobrym pod względem aktorskim. Krauze dobrał obsadę o wysokim warsztacie aktorskim i wszyscy począwszy od głównej bohaterki, Beaty Fido, a skończywszy na rolach trzecioplanowych dobrze zagrali swoje role i uwypuklili cel, dla jakiego film został nakręcony. Choć niewątpliwie cała obsada filmu to aktorzy, którzy są bardziej fanatycznymi lub bardziej rozsądnymi zwolennikami Jarosława Kaczyńskiego i prawa i sprawiedliwości. Aktorzy z przeciwnej strony politycznej odmówili zagrania w tym filmie, a trzeba przyznać, że Krauze proponował role naprawdę wybitnym aktorom. Choć po pokazie próbnym filmu wielu występujących w nim aktorów wstydziło się swojego w nim udziału i zażądało, by na plakatach reklamujących film nie było ich nazwisk. Skąd takie animozje?

Film jest dobrym filmem narracyjnie i aktorko, ale…kiedy go obejrzałam nieomylnie nasunęło mi się porównanie do filmów, które kręcili Niemcy w okupowanej Polsce. Niewątpliwie tamte filmy były kręcone z zachowaniem należytej staranności i dobre warsztatowo, a wszystko po to, by osiągnąć cel propagandowy i przyciągnąć widza polskiego do kina. Nie na darmo harcerze z Szarych Szeregów gazowali kina i pisali po murach: ” Tylko świnie siedzą w kinie”. Niestety, kiedy się ogląda film Smoleńsk nieodłącznie nasuwa się to porównanie. Smoleńsk został bowiem zrobiony wyłącznie dla osiągnięcia celu propagandowego. Czy Smoleńsk przetrwa próbę czasu czy jak filmy hitlerowskie odejdzie w niebyt niepamięci? Choć filmy francuskie , w których debiutował Gerard Philippe, kręcone w czasie wojny w Vichy do dziś są chętnie oglądane…A zatem hit czy kit?

Jest znane francuskie przysłowie: ” De gustes nom discutant – o gustach się nie dyskutuje”. Opinii na temat filmów jest tyle, ile ludzi, a niejednokrotnie jury na najbardziej prestiżowym konkursie filmowym – Oscarze dalekie ma o danym filmie zdanie niż ogół publiczności, a szczególnie my. Często największą światową nagrodę otrzymuje film, który my uznamy za kit, a nagrody nie otrzymuje film, na który widzowie głosują nogami. Jarosław Kaczyński powiedział, że film Smoleńsk powinien otrzymać nominację do Oscara za najlepszy film nie anglojęzyczny… Czy film do szpiku kości polityczny z przesłaniem politycznym ma szansę na prestiżową nagrodę? Czy może widzowie w Ameryce zobaczą w nim tylko sprawnie zrobiony film przygodowy i…ocenią: Tytanic 2? Tak jak ja go oceniłam…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s