Bez kategorii

Krew nie woda…

W znanej parodii ” Pana Tadeusza” pt. ” Mrówki” jest takie zdanie: “…Krew nie woda, majtki nie pokrzywy, Tadeusz sięgnął głębiej, gdzie w cieniu ukryte rosły wstydliwe włosy…” No właśnie od dawna wiadomo, że krew nie woda, a zdaje sobie człowiek z tego sprawę, kiedy dojrzewa, gdzieś w wieku trzynastu lat i hormony mu buzują i …zaczyna odkrywać zmysłowe piękno cielesnej miłości. Czy zatem piękno młodej dziewicy to nieświadomość do pierwszego razu?
Od dawna trwa zażarta dyskusja, czy uświadamiać dzieci i kiedy to robić i kto powinien to robić: rodzice czy szkoła. Uświadamianie dzieci przez szkołę ma swoich zażartych zwolenników i przeciwników. Tak samo tych , co uważają, że to gestia wyłącznie rodziców. To sprawy bardzo delikatne. Zbyt nachalne uświadamianie dzieci i zbyt…naturalistyczne może skutkować zahamowaniem w dziedzinie seksu w dorosłym życiu. Utrzymywanie czystej dziewicy w błogiej nieświadomości do dnia nocy poślubnej też jest złe. Może to się bowiem zakończyć tak śmieszną sytuacją jak słynny przypadek sprzed I Wojny Światowej, kiedy to niewinna panna młoda przed legalnymi zakusami swojego poślubionego męża zasłoniła się…krucyfiksem. To sprawy delikatne i wymagany jest przy nich przede wszystkim zdrowy rozsądek. Gdy uświadamia ulica…
Czasy…beztroskiego dzieciństwa.
W podstawówce byłam w czasach Gierka, wszyscy wiedzą , jakie to były czasy i jak były traktowane pewne sprawy, a sprawy seksu, zwłaszcza poza małżeńskiego były tabu, bo…to były sprawy niezgodne z moralnością socjalistyczną. Dzieci trzeba było uświadamiać, a…nauka o człowieku była w ósmej klasie.
Moją wychowawczynią od czwartej klasy była pani Wanda Pawłowska. Choć nie miała wyższych studiów, tylko popularne w tamtych czasach liceum pedagogiczne / była wtedy taka szkoła dla nauczycielek/ to wspominam ją jako wspaniałego pedagoga i polonistkę. Wiedzy jej może zazdrościć niejedna absolwentka dzisiejszej filologii polskiej. To ona zaszczepiła we miłość do Mickiewicza i Sienkiewicza, to ona stworzyła u mnie podwaliny do rozumienia literatury pięknej , zwłaszcza poezji. Zaś jako pedagog i wychowawca miała wspaniałe podejście do nas. Uwielbiałam ją i była dla mnie zrządzeniem losu po wychowawczyni w klasach 1 – 3 pani Siodłak, której nie lubiłam, bo dzieci traktowała nie równo, miała swoich ulubieńców, a ja do nich nie należałam. Wprawdzie moja koleżanka Ania mówiła mi, że dlatego była dla mnie ostra, gdyż…miała ze mną krzyż pański. Ja przewodziłam bandzie chłopców i psociliśmy ile wlezie.
Jeśli chodzi o uświadomienie, to w wiek dojrzewania weszłam w błogiej nieświadomości. Wszystkiego się dowiedziałam sama, bo…nie miałam od kogo. Tata powiedział, że to sprawa kobiet, mama tylko się czerwieniła, kiedy zapytałam o pierwszą miesiączkę. A wychowawczyni…
W siódmej klasie jechaliśmy na kilkudniową wycieczkę do Poznania i Gniezna. Żeby nam się na wycieczce nie przytrafiła jakaś niemiła sytuacja, wychowawczyni wyprosiła chłopców z klasy i cała czerwona na twarzy, powiedziała nam, że dziewczynki czekają pewne dolegliwości co miesiąc i że powinnyśmy na wycieczkę zabrać watę. Chłopcy potem biegali za nami po korytarzu i nagabywali, by powiedzieć im, o czym mówiła wychowawczyni. Myśmy nic nie powiedziały, bośmy się…wstydziły. Chłopców nikt nie zamierzał uświadamiać…
Zainteresowanie seksem…
Kiedy byłam w ósmej klasie, wyszła ” Sztuka kochania” Michaliny Wisłockiej. Był to w tamtych czasach ewenement i pierwsza książka na ten temat. Myśmy…czytali ją pod ławką na języku rosyjskim. Kiedy doszliśmy do gry wstępnej i dowiedziałam się, że…kobieta ma łechtaczkę, zaczęłam się na głos śmiać i sprawa się wydała. Co to była za afera. Ja , Renata, Ania, Sabina, Beata i Marek wylądowaliśmy na dywaniku u dyrektor szkoły. Pani dyrektor powiedziała, że…jesteśmy rozwydrzeni i zdemoralizowani i…za karę kazała nam sporządzić na tablicy na korytarzu gazetkę z okazji rocznicy Rewolucji Pażdziernikowej. Bardzo mi się podobało, że robię gazetkę z okazji rocznicy Rewolucji Pażdziernikowej za karę! Afera była jeszcze większa, bo…nie podobał się pani dyrektor wiersz Włodzimierza Majakowskiego, który zamieściłam w gazetce. Gazetka wisiała tylko dwa dni!!!
No cóż, tak byłam uświadomiona w sprawach seksu, że do pierwszego razu czekałam do ukończenia piętnastu lat, a ponieważ mam trochę zafałszowaną metrykę i do szkoły poszłam dwa lata wcześniej, cnotę straciłam w drugiej klasie ogólniaka mając skończone…czternaście lat. A byłam tak uświadomiona,a mój partner dobiegał czterdziestki, był żonaty i miał syna i bardzo duże doświadczenie w ars amandi, że…od razu podczas pierwszego razu wpadliśmy. Mój partner bowiem, mój kochany Mirek i obecny mąż, kiedy po przejściach zrozumiałam, że tylko go kocham, był tak we mnie zakochany i tak mnie pragnął, że…nie miał głowy, by się zabezpieczyć. Póżniej wypadłam z okna z gabinetu dyrektora w domu kultury w Lubinie i poroniłam. To był nieszczęśliwy wypadek… Mój mąż mówił, że gdyby sprawy potoczyły się inaczej, to by się chyba ożenił… Los chciał inaczej. Złączyliśmy się na dobre i na złe w 1999r, a mój Mirek wziął kobietę namiętną , doświadczoną i dobrze wykształconą w ars amandi. Mówi jednak, że cieszy go jednak, że mimo doświadczenia zachowałam odrobinę niewinności i naiwności.
Kościół w sprawach seksu trzyma się tradycji i konserwatyzmu. Dla kościoła seks to nadal tzw. ” obowiązek małżeński”, choć zmienił swoje stanowisko w tym względzie, że uważa,m iż małżonkowie mają prawo dawać sobie satysfakcję w alkowie. Wszystko co prowadzi do ugruntowania miłości w małżeństwie obecnie kościół uważa, że nie jest zakazane. Zmienił nawet stanowisko wobec…miłości francuskiej. uważa, że seks oralny jest dozwolony, jeżeli nie jest przyjemnością samą w sobie, tylko prowadzi do pełnego aktu seksualnego. Jednakże jest wiele aspektów miłości, co do których kościół trzyma się konserwatyzmu. Niedozwolona jest sodomia, czyli seks analny, a co zatem idzie kościół nadal uważa, że homoseksualizm to grzech. Nieprzejednane jest także stanowisko kościoła w sprawie środków antykoncepcyjnych, co sprawia, że wielu ludzi z kręgów lewicowych głosi, że dla kościoła akt seksualny jest tylko pobłogosławiony, kiedy prowadzi do prokreacji. No cóż, nie wszystkie nauki są złe. Wielu ludzi sądzi8, że kościół przetrwał tyle wieków właśnie dlatego, że trzymał się tradycji. Czy pójście na nowoczesność to zmierzch kościoła? Nowoczesność to także kwestia uświadamiania dzieci w sprawach seksualnych. Trzeba pamiętać, że dzisiejsza młodzież jest inna niż w czasach Gierka. A może ta sama? Młodzież się nie zmieniła, tylko czasy pędzą do przodu. Czy ku zatracie? To piękne , jak młodzi ze spełnieniem swojej miłości czekają do nocy poślubnej. Czy jest szansa , by te czasy wróciły? Pewna nieśmiałość kobiety w alkowie cieszy mężczyznę,ale …czy powinno być tak, że panna młoda mdleje, kiedy ujrzy gołego męża?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s