Uncategorized

For dreams, go to sky!

Las to nasze najlepsze dobro. Komuniści niegdyś upaństwowili polskie lasy. Dzisiaj w Polsce nikt już nie kwestionuje, że lasy to nasze najlepsze  dobro ogólnonarodowe, a wszelkie próby w czasach demokracji prywatyzacji polskich lasów spotykają się z protestem społecznym i dzięki społeczeństwu są udaremnione. Czy jednak rządzący Polską prawidłowo rozumieją wartość lasów, jaką one dają naszemu krajowi?

Kiedyś mi leśnik powiedział: las musi na siebie zarobić! Lasy Państwowe to przedsiębiorstwo i nikt się nie sprzeciwia gospodarce leśnej, ale…powinna być to gospodarka planowa. Tymczasem nasz rząd, który się spłukał realizacją obietnic socjalnych, na gwałt szuka pieniędzy. Lasy idą pod topór. Rabunkową wycinkę lasów prześledzę na przykładzie okolicy mi najbliższej: Lubin – moje miasto, przed wojną Helligenkrantz jest otoczony lasami, szczególnie urokliwy jest tzw. Las Małomicki, za ogródkami działkowymi, ludzie chętnie tam chodzą na weekendowe spacery, na grzyby, na jagody czy choćby po prostu pomarzyć na łonie przyrody. Niestety, od kilku lat las jest systematycznie wycinany. Kiedy niedawno – świętując pierwszy dzień wiosny poszłam na spacer do lasu, ujrzałam wycięte w pień trzy hektary obszaru, a zdrowe , młode drzewa równo ułożone i przygotowane do wywózki. Kiedy zapytałam robotnika, czy przewidywane jest zalesienie, odpowiedział: Nie wiem, ale chyba nie, bo nadleśnictwa nie stać. Las Małomicki nie przypomina już tego lasu sprzed pięciu lat, grzyby wyginęły, a zwierzyna przeniosła się dalej. Co dalej z Lasem Małomickim? Szkoda go, bo pięknie pochodzić po lesie, pokontemplować przyrodę. pomarzyć… La dla romantyków!

Mój świętej pamięci Tato był twardym człowiekiem, twardo stąpał po ziemi, pracował i zarabiał pieniądze, by utrzymać rodzinę i… zabezpieczyć swoje trzy kobiety na starość. To dzięki niemu, kiedy już go nie ma możemy żyć na takiej stopie życiowej jak przedtem. To dzięki niemu jestem zawodowo, tym kim jestem i zrealizowałam swoje marzenia. Dzięki niemu i …mojemu dzisiejszemu mężowi. Nie przyszło mi nawet do głowy, że twardogłowość to u mojego taty poza, do której wyrobienia zmusiło do życie. Naprawdę był romantykiem. Lubił przyrodę, ptaki, lubił samotne spacery do lasu, by…marzyć.  Mój tato przeszedł udar, wyszedł z niego prawie bez szwanku, kiedy mu zbadano przepływy żylne , postawiono diagnozę, że ma złogi cholesterolowe w nogach i musi dużo chodzić. Chodził więc do lasu i mawiał, że… ćwiczy nogi. Chodził codziennie po pięć kilometrów. Miał kondycję.  Z lasu zawsze mamie przynosił kwiaty. Zawsze po drodze pogadał z działkowiczami i ” załatwił” mamie piękne kwiaty. W maju przynosił bez…

Mój mąż , Mirek jest z natury romantykiem. Zawsze uwielbiał samotne spacery do lasu, by po prostu pomarzyć. Kiedyś także uwielbiał spacerować i marzyć po cmentarzu. Pamiętam, że kiedy w drugiej klasie podstawówki ja, moja koleżanka Ania, Marek i Krzysiek zaginęliśmy i szukano nas trzy dni, bardzo to przeżył. Chodził na cmentarz marzyć, by dzięki marzeniom osiągnąć spokój. I jakaś intuicja go skierowała na cmentarz… Był tam, gdy wyszliśmy z podziemi znajdujących się pod Lubinem przez bunkier na cmentarzu. Jakaż była radość, kiedy odnalazłam się ja – jego mały skarb! Chyba zaczął się dziękczynnie modlić? Wyszliśmy po trzech dniach błądzenia pod miastem głodni i chorzy. Dziś taka niefrasobliwość może dzieci drogo kosztować: Bunkier – jedyne wyjście z podziemi jest zamurowane. Tylko … w piwnicy domu katechetycznego jest odkopane wejście do podziemnej kaplicy. Niestety, nikt w nią nie inwestuje! Jest w fatalnym stanie… Szkoda, bo to jedyne świadectwo niegdysiejszej wielkości Lubina.  Dzisiaj Mirek już nie chodzi sam do lasu marzyć. Ma sporą gromadkę dzieci i po prostu oszalał na ich tle. Każdą wolną chwilę im poświęca.  Bardzo chętnie chodzi z nimi na spaceru. Od naszego domu jest trzy kilometry do lasu. Bierze dzieci i psa i z nimi idzie. Trzeba widzieć jak cała grupka szaleje w lesie, łącznie z psem. Wracają potem do domu autobusem, bo… trzylatkom się… trochę nogi rozchodzą ze zmęczenia. Ogólnie jednak moje dzieci są wytrzymałe. Kilka dni temu, 21 marca w pierwszy dzień wiosny wzięłam trzylatki i psa do lasu na poszukiwanie wiosny. Trzeba było widzieć jak szalały! I trochę… przemoczyły buty, bo był topniejący śnieg i błoto. Jak na razie, odpukać! są zdrowe. Przedszkolaki szły w przedszkolu topić Marzannę, a dzieci w wieku szkolnym dzień wagarowicza miały wolny od zajęć. W gimnazjach tylko poszły do kina. Ach, ja pamiętam pierwszy dzień wiosny w swojej podstawówce, w czasach Gierka, szło się wtedy na prawdziwe wagary, bo szkoła nie robiła wolnego i za wagary były represje. To nas jednak nie odstręczało od świętowania dnia wagarowicza. W dzień wagarowicza w siódmej klasie przeżyłam z kolegą z klasy. Markiem swój pierwszy pocałunek. Dziś cała drżę, kiedy całuje mnie mój mąż. I nie zamieniłabym go na innego mężczyznę.

Marzenia i wspomnienia to najpiękniejszy dar, jaki nam przyniosło życie. Wspomnienia to nasze zdrowie psychicznie. Każdy człowiek ma wspomnienia i powinien je mieć piękne, by przeżytego życia nie żałować. Chorzy na schizofrenię to najczęściej ludzie, którzy… nie mają wspomnień. Ich wspomnienia z dzieciństwa wiążą się najczęściej z traumatycznym przeżyciem i są wypierane. Niestety, bowiem tzw. ” złe dzieciństwa” to najczęstsza z przyczyn zachorowania na schizofrenię. Podstawa leczenia tej choroby to nie piguły, jak błędnie uważa wielu lekarzy psychiatrów, to dobra psychoterapia, najlepsza jest psychoanaliza, by uświadomić choremu wyparte do podświadomości traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Uświadomienie ich sobie to pierwsza przesłanka do całkowitego zaleczenia urojeń i omamów! La to wspaniałe miejsce terapeutyczne. Las uspokaja, wycisza emocje, pozwala marzyć. Kiedyś w podstawówce powtarzaliśmy sobie taki wierszyk: Szanuj zieleń, boś nie jeleń! Szanuj las, byś nie obudził się kiedyś z ręką nocniku, byś nie stał się jeleniem! Do zwykłego obywatela i do rządzących! Nie ma lepszego dobra niż przyroda!  The way to the sky…IMG_20180321_120942_BURST001_COVER

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s