Uncategorized

The hell instead of Eden

Wielkanoc – czas Zmartwychwstania Pana Ludzkości, czas marzeń o odnowie życia, o szczęściu i spełnieniu marzeń! Czy dla wszystkich jest to czas marzeń? Czy wszyscy ludzie na ziemi mają swoje Zmartwychwstanie i marzenia o szczęściu? A jak nie mają to czy warto im pomóc? Wszak Święta Wielkiej Nocy to czas zastanowienia się czy dobrze przechodzimy przez życie, czy poświęcamy się za innych, czy po prostu jesteśmy w życiu Chrystusami? Warto być Chrystusem! Nie chodzi tu zaraz o poświęcenie swojego życia dla innych. W swoim zwykłym codziennym życiu spotykamy potrzebujących ludzi, najdrobniejszy gest w ich kierunku, czasami tylko dobre słowo to nasz wkład w bycie na co dzień Chrystusem. Stare polskie przysłowie mówi: grosz dany w potrzebie złotem wróci do ciebie i… tej maksymy trzymajmy się w życiu. Radość z bycia dobrym nie zawsze przychodzi od razu. Czasami jest to droga przez ciernie, autostrada przez mękę. Bardzo często za dobry gest otrzymujemy od tego, w którego stronę go wykonaliśmy, kubeł zimnej wody, a nawet bluzgi. Pomagać jednak warto! Zastanówmy się nad sobą w tegorocznych Świętach Wielkiej Nocy! Ja chciałam niegdyś ludziom pomóc i… drogo mnie to kosztowało: otrzymałam Piekło zamiast Raju, ale nie zraziło mnie to od pomagania ludziom. Żeby zasłużyć na Prawdziwy Eden…

W latach osiemdziesiątych w Polsce jeszcze Komuna się dobrze trzymała, choć państwo już trzeszczało w szwach. W tamtych czasach Polska przyjażniła się tylko z krajami bloku komunistycznego. Przyjacielem Polski była także Korea pn, ba wtedy do Korei z Polski swobodnie się jeżdziło. W 1987r byłam akurat bez męża i szukałam następnego. Przywódca Korei Pn. marzył wtedy, by pojąć za żonę jakąś Miss. Uroiłam sobie wtedy w główce, że wyjdę za przywódcę Korei Pn. i pomogę biednym Koreańczykom wprowadzić u siebie demokrację i wolność. I… wpadłam jak śliwka w kompot. Ślub wzięliśmy w Korei Pn., tylko oczywiście cywilny. Po pierwszych dniach szczęścia zaczęło się … piekło. Rozbudzać świadomości Koreańczyków nie było jak, bo nie mogłam sama wychodzić na miasto, a każde moje poczynania śledzili agenci. Do tego odmówiłam mężowi udziału w jego ekscesach seksualnych. Znalazłam się w obozie pracy. Byłam wtedy już w ciąży co ukrywałam. W obozie odcięta od świata bez rodziny miałam perspektywy kiepskie… dokonanie żywota w obozie pracy. Udało mi się jednak przekazać gryps do Polskiej Ambasady. Oficjalne starania o moje uwolnienie nic nie dały. Uratował mnie… Władimir Putin. Był wtedy młodszym atache w Ambasadzie Radzieckiej w Warszawie, a poza tym jako agent KGB miał swoje tylko sobie znane kanały i… był na stopie przyjacielskiej z przywódcą Korei Pn. Nie tylko mnie uwolnił, ale wywiózł z Korei Pn i przeprowadził rozwód. Już w Polsce urodziłam córkę, co mnie pocieszyło, bo znałam mentalność ludzi wschodu, a zwłaszcza komunistycznej Korei Pn. Gdybym urodziła syna, odebraliby mi go i nigdy bym go już nie ujrzała. Córka więc była moim… Zrządzeniem Boga. Dziś jest dorosła i… jestem już babcią. Zostałam potem żoną Putina. Władimir Putin jako pierwszy polityk Związku Radzieckiego w latach osiemdziesiątych brał ślub… w cerkwi. Walka o demokratyzację Korei Pn. do dzisiaj mi wywietrzała z głowy. A może szkoda?

Wielu światłych ludzi mówi, że demokracja jest najmniej doskonałym systemem politycznym, ale nikt nie wymyślił lepszego. Warto o nią walczyć i warto dla niej i w niej żyć! Wiele narodów tego nie rozumie, ale Polacy, którzy przez wiele dziesięcioleci musieli walczyć o demokrację swojego kraju i niejeden oddał życie, by jego dzieci mogły żyć w demokracji, najlepiej ją rozumieją. Dlatego wszelkie zakusy władzy na demokrację wywołują w Polsce ostre protesty społeczne. A nie da się ukryć, przez obecny rząd  w Polsce było wiele zakusów na wprowadzenie rządów autorytarnych. Zaczęło się od skoku na Trybunał Konstytucyjny, przez likwidację trójpodziału władzy i poddania sądów władzy wykonawczej aż do zakusów na likwidację pluralizmu mediów. Na szczęście, polski prezydent się w porę ocknął, być może ocknął się także leader partii rządzącej Jarosław Kaczyński i prezydent zablokował zakusy autorytarne rządu. Niedawno dyskutowaliśmy ze znajomym powiedział, że pisowi grunt pali się pod nogami i goni w piętkę, może to się więc skończyć dla Polski rewoltą, bo pis podporządkował sobie wojsko i policję. Ja w to nie wierzę! Partia rządząca będzie chciała utrzymać władzę, ale zrobi to legalnymi metodami, bo boi się reakcji Stanów Zjednoczonych i Unii. Poza tym wierzę w rozsądek społeczeństwa polskiego… Polskie społeczeństwo za komuny poniosło wiele ofiar: był Gdańsk 1970, Kopalnia Wujek 1981, Lubin 1982  i Kopalnia Sieroszowice w Kombinacie Lubińskim 1986r, zatem polskie społeczeństwo już nigdy nie dopuści do rozlewu krwi. Chcemy żyć i pracować, by tworzyć potęgę naszego kraju, by być pełnoprawnym obywatelem świata, by być szanowanym przez inne państwa! To nasze marzenia! O to modliliśmy się wczoraj w Wielką Sobotę przy Nocnym Czuwaniu przy grobie Chrystusa. Niech tegoroczne Święta Wielkiej Nocy będą czasem zadumy nad naszą historią, nad tym, jakie popełniliśmy błędy tworząc naszą demokrację. I niech wpłynie na nas Łaska Boska byśmy z błędów wyciągnęli właściwe wnioski i byśmy już nie błądzili! Dotyczy to zarówno partii rządzącej jak i opozycji. Niech Nam przyświeca w życiu idea Wielkiej Nocy! Z okazji tych pięknych Świąt życzę wszystkim demokracji i oby w świecie nigdy już nie było drugiej Korei Pn! Oby komunizm i faszyzm były tylko złym snem historii. Have Eden, do not the hell!³uski

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s