Uncategorized

For my satisfaction…

Wiosna w pełni, przyleciały bociany, teraz nam Polakom będą przynosiły dzieci. ” Pojawiły się dzieci, byle nie… w pojemnikach na śmieci – jak niegdyś śpiewali aktorzy w na najbardziej znanym na świecie polskim kabarecie ,  purnonsensowym Kabarecie Olgi Lipińskiej.  Bociany w polskiej tradycji łączą się z piękną przepowiednią: na domu, na którym gniazdo założy bocian, tego roku urodzi się dziecko. Być może dlatego Polacy tak czczą bociany.  Same bociany także już siedzą na jajach, obserwowałam parkę dzisiaj w Parku Wrocławskim w Lubinie. Także inne ptaki już łączą się w pary. Samiczki już siedzą na jajach, a samczyki im pięknie  śpiewają. Trele ptaków w parku zniewalają!  Polski rząd prowadzi politykę prorodzinną. Jest program Rodzina 500 plus – 500 zł na drugie i kolejne dziecko co miesiąc do ukończenia przez dziecko osiemnastu lat. W polskich sądach są już sprawy, o przedłużenie wypłaty na okres studiów dziecka, podobnie jak przy alimentach. Sprawy pewnie otrą się o Sąd Najwyższy. Jaka będzie uchwała sankcjonująca praktykę? Aktualnie rząd obiecał 300 zł wyprawki szkolnej co roku na każde dziecko w wieku szkolnym i specjalną zachętę dla kobiet do szybkiego rodzenia drugiego dziecka. Prawdopodobnie wyniesie ona 1000 zł jednorazowo dla kobiety, która urodzi kolejne dziecko przed upływem dwóch lat po poprzednim? Program piękny, ale czy Polskę na niego stać?  Nawet bogate Szwecja, Szwajcaria i Japonia nie maja tak rozbudowanego rozdawnictwa socjalnego. A może dlatego są bogate? W Polsce była rządowa kampania pt. Mnóżmy się jak króliki! a może lepsza byłaby kampania: troszczmy się o dzieci jak ptaki! Dzietność nie powinna być odgórnie sterowana.  Dzieci powinni mieć ludzie, którzy potrafią wychowywać dzieci, kobiety, które mają instynkt macierzyński. Samo ” chcenie dziecka” nie wystarczy. Co to naprawdę jest instynkt macierzyński?

Po raz pierwszy byłam w ciąży w wieku piętnastu lat, kiedy to straciłam dziecko po upadku z okna. Bardzo wtedy przeżyłam to poronienie. Życie jednak szybko zweryfikowało mój… instynkt macierzyński. W lipcu 1982r, pół roku po poronieniu wyszłam za mąż za Adama. Małżeństwem się długo nie cieszyłam, bo mąż zginął, kiedy ZOMO pacyfikowało Lubin w dniu 30 sierpnia 1982r. Byłam jednak w ciąży. Mój Felek był dzieckiem szczęścia, było mi widać dane mieć dziecko Adama.  Urodził się jako wcześniak w lutym 1983r, kiedy w czasie słynnego wybuchu gazu w rotundzie PKO w Warszawie wpadłam pod samochód. Urodził się przez cesarskie cięcie. Byłam wtedy bardzo młoda i traktowałam Felka jak piękną lalkę. Mój instynkt macierzyński ograniczał się do chodzenia z ładnie ubranym niemowlakiem w wózku po mieście. Całą opiekę zrzuciłam na Mirka – wujka i jego żonę. Pamiętam jaka byłam dumna, kiedy synka wzięłam do szkoły i grzecznie siedział na języku polskim w pierwszej ławce między mną, a ciocią Bożeną Rygiel. Potem miałam kolejne dzieci z kolejnych małżeństw. Szczęśliwa odstawiałam je do Mirka, byłam niedzielną mamusią, a sama korzystałam z życia studenckiego. Także w latach dziewięćdziesiątych, kiedy byłam żoną Marka, nie troszczyłam się za bardzo o Marysię, Mateusza i Julkę. Od tego miałam zakochanego w dzieciach męża i… nianię. Mój świat przewartościowało dopiero małżeństwo z Mirkiem. Mój instynkt macierzyński stał się dojrzały.  Mąż , rodzina i dom jest dla mnie najważniejszy, ale… dostrzegłam, że dla mnie głównie liczy się mąż. To dla Mirka zdecydowałam się na dużą rodzinę. Wiedząc jak on kocha dzieci rodziłam mu na zasadzie co rok to prorok. Kocham swoje dzieci i oddałabym za nie życie, ale… mój instynkt macierzyński nie jest silny. Mój mąż go ma. To ja obserwuję go z zazdrością jak dobry kontakt ma z dziećmi, jak z nimi szaleje, choć już nie jest najmłodszy i często podczas zabawy wysiada mu kręgosłup. Z zazdrością słucham jak z entuzjazmem opowiada, jak pracuje nad obrazem / konserwuje obrazy/, a dzieci obsiadają go w kółko i grzeczne z zaciekawieniem patrzą. On ich nigdy nie strofuje, rzadko każe, a kiedy ja które ukarzę to… krzyczy na mnie. Ja lubię dzieci ładnie ubierać, wychodzić z nimi na spacer, pochwalić się nimi na mieście, ale … nie umiem się z nimi bawić, bo mnie szybko nudzi zabawa.  I… często je strofuję, bo u mnie musi wszystko chodzić jak w zegarku. Moim ukochanym synkiem jest obecnie trzynastoletni Gabriel, aktualnie uczeń drugiej klasy gimnazjum – najgorszy wiek dziecka dla rodziców. Mąż się śmieje, że ja dla Gabrysia straciłam głowę, Gabryś jest najpiękniejszy, wszystko mu wolno, a… Gabrysiowi rogi urosły. Ostatnio jednak Gabryś przegiął. I on dostał karę… przez trzy miesiące ma sam sprzątać pokój, który dzieli z braćmi. Czy mój instynkt macierzyński jest dobry? Mój mąż mówi, że jestem najlepszą mamą na świecie, ale on… jest zapatrzony we mnie jak w obraz. Moim zdaniem nieobiektywny. Jednak gdyby było mi dane startować w życiu od nowa, zrobiłabym dokładnie to samo. I nie dlatego, by zdobyć 500 zł miesięcznie czy 1000 zł za szybkie urodzenie dzieci. Dlatego, że kocham Mojego męża i dzieci!

Instynkt macierzyński to dany samicy przez naturę instynkt opiekowania się potomstwem. Wszystkie organizmy żywe mają instynkt macierzyński, mają go ptaki, gady, ssaki, owady i ludzie. W niektórych gatunkach zwierząt instynkt macierzyński mają samce, to one opiekują się potomstwem. U ludzi przyjęło się, że kobieta od urodzenia ma instynkt macierzyński. Małe dziewczynki wyrażają go bawiąc się lalką, z czasem lalka zamienia się w pierwsze dziecko. By być dobrą mamą trzeba się długo uczyć! Czasami jednak większy instynkt tzw. ojcorzyński mają mężczyżni. Są niestety kobiety, które nie nadają się na matki. I czy doszło do stępienia instynktu macierzyńskiego przez niewłaściwe wychowanie czy zanikł on na skutek zahamowań psychicznych, nieważne, ważne to że są kobiety, którym by się psa nie dało na wychowanie. Czy zatem potrzebne jest sterowanie dzietnością kobiet za pomocą bodżca finasowego? Moim zdaniem nie. Kobieta, która chce mieć dziecko i będzie dla niego dobrą mamą, nie potrzebuje zachęty finansowej. Także kobieta, która chce się realizować w macierzyństwie, a nie w pracy zawodowej, nie potrzebuje zachęty do szybkiego rodzenia dzieci. Politycy, dajmy naturze samej się realizować, a daniny socjalne z tak cennych pieniędzy pozostawmy na słabych i chorych! Tych jest całe multum w społeczeństwie polskim i oni przede wszystkim potrzebują wsparcia państwa. Schizofrenicy, którzy nie mają szans na realizację się w pracy, na rodzinę, dzieci…  Czy dzieci ma się tylko … for satisfaction?IMG_20180405_110853

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s