Uncategorized

Merry Christmas

IMG_3293

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia – te najcieplejsze, najbardziej rodzinne święta w roku. Handel już się prześciga w reklamowaniu Bożego Narodzenia. W telewizji są już reklamy przedstawiające choinkę, prezenty, rodzinne zebrania przy drzewku. Sklepy witają nas świątecznymi witrynami, z głośników lecą kolędy. Nastrój świąteczny w handlu idzie pełną parą. Moja mama mówi, że ten pośpiech, cały miesiąc wcześniej jest niepotrzebny, bo ludziom się święta zdążą znudzić i kiedy nadejdzie czas Wigilii, życzeń, wręczania prezentów, nie będą już cieszyć. Powinna więc względem świąt panować zasada: znaj proporcium mocium panie! Tymczasem co najbardziej cieszy w Świętach Bożego Narodzenia? A no to, że są rodzinne, że spotyka się rodzinę, czasami długo niewidzianą, że panuje miłość i że nikt w Wieczór Wigilijny się nie kłóci . Nie wypada! Dla mnie Święta Bożego Narodzenia kojarzą się w rodziną. Ja na nie czekam z utęsknieniem i nastrój świąteczny mi się nie nudzi. Mógłby trwać cały rok! Jakie były moje święta? Zawsze miłe do wspominania! To rodzina je kształtuje…

Kiedy w latach siedemdziesiątych, czasach Gierka, czasach propagandy sukcesu byłam w podstawówce, tradycją w naszej rodzinie było, że święta urządzała babcia ze strony mamy. Jeżdziliśmy więc na święta do babci i były to niezapomniane święta. Był tradycyjny karp na wigilijnym stole, pierogi z kapustą, zupa grzybowa, śledż, babcia te potrawy robiła pycha, że palce lizać. Była choinka, zawsze naturalna i wysoka i były prezenty pod choinką, a potem wspólnie śpiewaliśmy kolędy. Najbardziej ja się wybijałam i… wszyscy się śmiali, bo strasznie fałszowałam. Specjalistą w przyrządzaniu karpia był mój tato. Jego specialite de la maison był karp po żydowsku / z rodzynkami na słodko/ i karp po grecku. Pycha! Do dzisiaj uwielbiam i czekam na Wigilię i tego karpia. Szkoda tylko, że przepis na karpia po żydowsku odszedł razem z moim tatą, bo nikt go nie potrafi tak dobrze zrobić, nawet mój mąż, który… wspaniale gotuje. Potem był rok 1981r. Ta Wigilia była najsmutniejsza w moim życiu. Był Stan Wojenny. I braki w handlu. Za karpiem stało się kilometrowej kolejce, nawet radzieckiego szampana na Sylwestra trzeba było wystać, a i tak miały go tylko… gospodynie domowe i sprzątaczki, bo one miały czas, by stać w kolejce, szampana rzucano do południa, kiedy ludzie byli w pracy. Wigilia 1981r była jednak dla mnie smutna z przyczyn osobistych. Odchodziła moja ukochana babcia. Babcia kiedy ogłosili Stan Wojenny leżała w szpitalu we Wrocławiu. Autobusy nie jeżdziły, telefony nie działały. Mój wujek był wtedy sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Legnicy. To on przywiózł babcię z Wrocławia. Jechał samochodem służbowym na specjalną przepustkę. Przywiózł do Lubina. To były pierwsze święta, na które nie pojechaliśmy do dziadków. Dziadek przyjechał do nas. Święta urządziła ciotka u niej w domu i ona przygotowała karpia, bo jako jedyna w rodzinie go miała. Wujek dostał na talon w Komitecie. Ciotka go usmażyła. Jedliśmy z apetytem, choć mój tato powiedział, że usmażony karp na patelni to zmarnowany karp. Były to jednak bardzo rodzinne święta i udane. Ostatnie święta z babcią… Kiedy na studiach po kolei wychodziłam za mąż, moi mężowie spędzali święta z moją rodziną u moich rodziców. Szczególnie mi utkwiły w pamięci święta, kiedy spędzał je u mnie … Jarosław Kaczyński. Był krótko moim mężem, ale… tak załapał się na święta i był zachwycony świętami w mojej rodzinie. Jarosław Kaczyński to bardzo romantyczny facet, do tego stopnia, że aż… nie męski. Urzekła go rodzinna atmosfera moich świąt, nasza tradycja, nasz karp po żydowsku. On w domu takich świąt nie miał, choć jego matka bardzo dbała, by bliżniaki miały rodzinne święta i polską tradycję świąt. U mnie po raz pierwszy spotkał się z kielecką tradycją Bożego Narodzenia.  Choć jego ojciec pochodził z regionu scyzoryków, nie znał tej tradycji. Jego matka hołdowała kresowej tradycji Bożego Narodzenia. Potem Komuna się skończyła. Nastała wolność, w tym wolność zarabiania pieniędzy. Mój tato jako bardzo dobry radca prawny nie był już ograniczony pracą na jeden cały i jeden pół etat. Mógł pracować ile chciał i zarabiać krocie. Święta Bożego Narodzenia w 1993r były po raz pierwszy bardzo bogate, a choinka zawalona prezentami. Aż żeśmy na pamiątkę sfotografowali prezenty pod choinką! Od 1999r spędzam święta podwójnie , w moim rodzinnym domu i z mężem. Od 2000 roku to są już święta z mężem i dziećmi. Przez wiele lat w Boże Narodzenie urządzaliśmy chrzciny naszych dzieci. Zjeżdżała się cała rodzina. Było ciasno, ale fajnie. I ten radosny pisk, kiedy dzieciaki dopadły do prezentów… Mój Mirek nigdy nie miał tak licznego zjazdu rodziny na święta, a uwielbia gości. Powiedział mi: Dziękuję i… mocno, mocno mnie pocałował. Trzy lata temu po raz ostatni urządziliśmy chrzciny naszych dzieci. Obecnie rodzina zjeżdża się do nas dopiero na komunię. Moje najmłodsze pociechy mają już trzy  lata i już … ze starszymi dziećmi biorą udział w przedświątecznych poszukiwaniach prezentów po domu. Od trzech lat na święta Bożego Narodzenia nie ma już mojego taty. ostatnie święta Bożego Narodzenia z nim były cztery lata temu. Ale jest duchem z nami. W Wigilię rano idziemy zawsze zapalić mu znicz na grobie i kładziemy świąteczny stroik. Jest też duchem przy Wigilijnym Stole. Na stole jak dawniej króluje karp po żydowsku. Ja… wyrwałam kartkę z przepisem ze starej przedwojennej książki kucharskiej taty. Teraz karpia po żydowsku przyrządza mój mąż, Mirek i on jest głową naszej rodziny i on celebruje uroczystość przy Wigilijnym Stole. A mnie najbardziej cieszy przedświąteczna krzątanina, kupowanie i chowanie przed dzieciakami prezentów. Och, jak cieszy, kiedy moje pociechy bobrują po domu i szukają prezentów! Na szczęście, jeszcze nigdy nie znalazły. Przykro mi tylko gdy pomyślę, że są dzieci, co pod choinką cieszą się ze skarpet i majtek, a moje nie szanują zabawek. Zabawa prezentami trwa dwa dni. Potem barbie ląduje w kącie z połamanymi nózkami a samochody bez kół. Mój ośmioletni syn dostał pod choinkę drona.  Zaraz po świętach … dron się popsuł, a Mirek – junior powiedział, że chce nowego drona, bo szmelcem nie będzie się bawił. Nawet mój ukochany synek Gabriel – gimnazjalista powiedział, że zeszłoroczny tablet to obciach i marzy, by pod choinkę dostać nowy. Ja jestem asertywna i nieskora do wydawania tylu pieniędzy. Mój Mirek jednak oszalał na punkcie tych dzieci i jak znam życie, kupi pod choinkę tego tableta. Mimo tych drobnych zgrzytów o takim Bożym Narodzeniu zawsze marzyłam i chciałabym, by zawsze takie były. Czas jednak płynie. Dzieci rosną. Wkrótce one będą hołdować tradycji Bożego Narodzenia. Tradycja Naszych świąt nie zaginie…

Tymczasem zbliżają się kolejne święta Bożego Narodzenia. Przedświąteczny tumult zakupów, świąteczny nastrój w sklepach. Biegamy za prezentami. Tymczasem najpiękniejszym prezentem dla każdego Polaka będzie zgoda. Już każdy ma dość tego fałszu ze strony polityków zasłaniających się szyldem partii chrześcijańskiej i katolickiej. W sejmie jest Wigilia, dzielenie się opłatkiem, cmokanie w policzki, a potem syki nienawiści w stosunku do opozycji. Plucie na Wałesę i nazywanie go esbeckim kapusiem. Są nawet głosy, że Wałęsa nie ma prawa świętować Wigilii. Społeczeństwo mamy skłócone. Kto za to odpowiada? Ci którzy sami siebie nazywają się katolikami! Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Z okazji tegorocznych świąt życzę ludziom, by zmądrzeli. Życzę, by każdy bez względu na poglądy miał tak piękne święta jak ja, by poznał w tym roku, co to jest tradycja świąt Bożego Narodzenia, by hołdował tej tradycji i przekazywał dalej, by nie zginęła. Życzę tego i tym, co z przyczyn niezależnych od siebie nie mają rodziny. I oni mają komu przekazać swoją tradycję Bożego Narodzenia. Życzę dostrzeżenia wreszcie piękna Bożego Narodzenia ludziom chorym na schizofrenię, chorobę dwubiegunowa i depresję. Życzę wszystkim Merry Christmas! Teraz wcześnie i myślę, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia się ludziom zawczasu nie znudzą. Boże Narodzenie nigdy się nie znudzi. Do końca świata i jeden dzień dłużej…

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s