Uncategorized

Uncover the important values in life!!!

Boże Narodzenie już dawno za nami, ale czy jego wartości też zostały za nami? Wartości Bożego Narodzenia to miłość, macierzyństwo, rodzina. I Boże Narodzenie przypomina nam o tych wartościach, ale myśleć o nich i cenić jej powinniśmy długo po Bożym Narodzeniu, ale i cały rok. Powinniśmy się cały czas zastanawiać, a do tego stworzony jest Człowiek Rozumny, czy w naszym życiu mamy prawidłową hierarchię wartości czy cenimy właściwe wartości, jaką one rolę pełnią w naszym życiu i czy… w naszym życiu nie zwycięża przypadkiem Szatan. Szatan to wg. Biblii upadły anioł – anioł, który chciał sięgnąć po władzę Boską, który sprzeciwił się Bogu i który przez Boga został wygnany z Raju. Szatan przez całą Wieczność walczy z Bogiem , ale jest inteligentny i wie, że z Bogiem nie ma szan dlatego swoją nienawiść skierował przeciwko człowiekowi. Szatan nienawidzi człowieka, bo wie, że Bóg kocha człowieka i stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Szatan od zawsze kusi człowieka i chce, aby ten zbuntował się przeciwko Bogu i… cieszy się kiedy człowieka spotka Wieczne Potępienie. Szatan atakuje człowieka tam, gdzie człowiek czuje się najbezpieczniej i to co człowiekowi jest najmilsze. Rodzinę. Dlatego wszystkie dysfunkcje rodziny to pole działania Szatana. Człowiek jest nieszczęśliwy, a Szatan się cieszy. Dlatego wszelkie przykłady zdrowej i szczęśliwej rodziny powinny być upubliczniane. Bóg dał nam do naśladowania wspaniały przykład szczęśliwej rodziny, to Święta Rodzina. Czy nasze rodziny ją przypominają?

Ja jestem takim dziwnym wybrykiem natury, że kiedy byłam w ciąży miesiączkę miałam przez całą ciążę. Kiedy jeszcze nie było domowych testów ciążowych, ciążę poznawałam po objawach: zawsze miałam mdłości, urojone zapachy i … zachcianki na śledzia, co zwłaszcza w latach osiemdziesiątych, kiedy nigdzie w sklepach nie można było uświadczyć śledzi, było dość kłopotliwe. Pamiętam raz chętka była tak silna, że nie mogłam wytrzymać. Chodziłam po całym mieście i szukałam i znalazłam: był w occie, obrzydliwy, kwaśny, ale opędzlowałam cały słoik. Nawet lekarz ginekolog mi nie wierzył, kiedy mu mówiłam, że podejrzewam ciążę, a co dopiero mój Mirek. Myślał, że sobie tę ciążę uroiłam. Przekonywał się dopiero, kiedy … poroniłam. Dlatego ja… przyjęłam taktykę nie mówienia nikomu o swojej ciąży.  1 sierpnia 1999r, pół miesiąca po naszym ślubie zmajstrowaliśmy na brudnej redakcji nasze bliżniaki.  Pięć tygodni póżniej powiedziałam mu bardzo ostrożnie, że coś się dziwnego ze mną dzieje, nie mogę zajrzeć do lodówki , bo mnie mdli. Mirek nic nie powiedział, ale kiedy wyszłam z redakcji słyszałam zza drzwi jak pogwizduje z radości. Domyślił się! Miesiąc po urodzeniu bliżniaków znów zaszłam w ciążę. Mirek się trochę przestraszył, bo nie był przyzwyczajony do sytuacji co rok to prorok. Mówił, że to niemożliwe, aby zajść w ciążę tak krótko po poprzednim porodzie. Kiedy się jednak potwierdziło . że jestem w ciąży, przytulił mnie i powiedział, że damy sobie radę. Potem cieszył się z kolejnej mojej ciąży, które następowały rozpiętości dziewięciu miesięcy po każdym poczęciu, a póżniej nawet częściej. Rodziłam najpierw naturalnie przy znieczuleniu, a potem przez cesarki. Doczekaliśmy się drugiej pary bliżniaków: dziewczynki Elwira i Agnieszka. Tak zmajstrowaliśmy czterdziestkę dzieciaków, przy każdej Mirek się cieszył i nawet nie przyszło mu do głowy, by zaproponować skrobankę. Ja też bym się nigdy nie zgodziła! Kiedy urodziła się nasza ostania – najmłodsza córka, zrobiono cesarkę, a przy okazji wykryto mi raka jelita grubego i wycięto. Lekarz powiedział, żebyśmy wstrzymali się z robieniem dzieci, bo kolejna ciąża grozi pęknięciem macicy. Zresztą, miałam chemię i nigdy bym się nie zdecydowała na zajście w ciążę podczas chemii. Mirkowi było bardzo przykro, że nie możemy nieć więcej dzieci, ale mnie kocha, ja mu jestem najdroższa i moje życie ceni ponad wszystko, nigdy nie zrobiłby mi kolejnego dziecka, kiedy to zagrażało mojemu życiu. Teraz mam 53 lata, przechodzę menopauzę i nie mam już miesiączki, ale … dla mojego Mirka jestem święta i liczy na CUD. To nam nie przeszkadza co noc, a nawet dwa razy w nocy, bo i nad ranem robić sobie dobrze. Mirek jest w formie i jest wspaniały podczas naszych igraszek. Za dziećmi po prostu przepada. To żeby spędzać z nimi czas zrezygnował z redakcji i założył galerię obrazów. To dla nich skończył z galerią, a zaczął współpracować z firmą konserwatorską we Wrocławiu przy konserwacji obrazów. Często wyjeżdża do pracy, konserwował obraz nawet w Dreżnie, ale dzieci są u niego na pierwszym planie. Każdą wolną chwilę spędza z nimi. Ja jestem zazdrosna, bo musi być z dziećmi i nie ma czasu na nasze wspaniałe, intymne spotkania w jego kawalerce. Denerwuję się, że chwile rozkoszy z nim muszę wykradać, a jednocześnie cieszę się, że jest taki rodzinny i wiem, że oddałby za mnie wszystko. Bliżniaki już studiują na pierwszym roku prawa we Wrocławiu. Mój Mirek jest tradycyjnym ojcem. Nasz dom choć duży, osiem pokoi, jest jednak ciasny przy czterdziestce dzieci, psie i kocie. Mirek zgodził się, by Staś jak skończył szesnaście lat zamieszkał sam w jego kawalerce. Syn był i jest odpowiedzialny. Teraz Staś studiuje, kawalerka stoi pusta, a nasza córka Henryka będzie w maju zdawała maturę. Chce się przenieść do kawalerki i zamieszkać sama, ja ją wspieram, bo… w domu się zrobi lużniej, ale Mirek się nie zgadza. Mówi, że … nie wypada, by dziewczyna mieszkała sama. No cóż, ojcowie w stosunku do córek są jak psy ogrodnika! Taki sam był Marek Siudym w stosunku do jego dwóch córek.

Rodzina to największa wartość , jaką Bóg dał człowiekowi w życiu. Rodzina jest jednak jak kwiat, trzeba ją pielęgnować, podlewać, trzeba się o nią troszczyć to wyda najpiękniejsze owoce. założenie rodziny to nie jest prosta sprawa, założyć ją może każdy, bo to instynkt, który ma każdy człowiek i jakoś to będzie. Do założenia rodziny trzeba być dojrzałym emocjonalnie i dorosły, W polskim Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym rodzina jest podstawową komórką społeczną i każdy przepis ją chroni. Wyrazem popierania zdrowych społecznie i emocjonalnie rodzin jest przepis krio, który mówi, że nie może zawrzeć małżeństwa osoba chora psychicznie i upośledzona umysłowo, z tymże w wyjątkowych okazjach sąd może udzielić ślubu tym osobom. Bezwzględny zakaz zawierania małżeństwa mają osoby ubezwłasnowolnione, a to dlatego, że nie mają zdolności do czynności prawnych albo mają ograniczone.  ja wiem, że każdy marzy o założeniu rodziny o posiadaniu dzieci, ale te przepisy są wyrazem tego, by rodziny były zdrowe społecznie. Zdrowa rodzina to zdrowe wychowanie przyszłych pokoleń , które będą budowały kraj. O to zaś chodzi. O przyszłość kraju, naszych dzieci i naszych wnuków. O szczęśliwe społeczeństwo i szczęśliwy kraj. A czy w chrześcijańskim społeczeństwie dobre jest wykluczenie z tego szczęście pewnej grupy ludzi? Materiał do przemyślenia dla… wierzących.IMG_20191226_123858

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s