Uncategorized

Eat, pray and love!!!

Pierwsze oznaki wiosny! I największa oznaka wiosny! Miłość! Jest taka piękna książka Elisabeth Gilbert pt. ” Jedz, módl się i kochaj”, wg. której nakręcono film – hit z Julią Roberts w roli głównej. Film opowiada o młodej kobiecie, która przeżywa kryzys psychiczny, ba przechodzi depresję i życie jej się rozpada. Bohaterka ta w poszukiwaniu własnego sensu życia jeżdzi po świecie. Zwiedza Włochy, Indie i Indonezję i w każdym kraju odkrywa coś co ją fascynuje. Włochy kojarzą jej się z dobrym jedzeniem. W Indiach spokój odnajduje podczas samotnych kontemplacji we wschodnim klasztorze i odkrywa tam ludzi, którzy tak samo znajdują sens życia w medytacji jak ona. Ale prawdziwy sens życia odkrywa dopiero w Indonezji. Odkrywa miłość i znajduje mężczyznę swojego życia. Trochę z mieszanymi uczuciami czytałam tę książkę. Stała się ona przyczynkiem do rozważań szerszej treści. A mianowicie zastanawiam się dlaczego dzisiaj wszelcy rozbitkowie życiowi szczęście i ukojenie odnajdują w filozofiach hinduistycznych, a nie w wierze chrześcijańskiej. Dla mnie te hinduistyczne bractwa medytacyjne to po prostu sekty i moim zdaniem doprowadzają ludzi do uzależnienia jak każda sekta. A to jest szkodliwe! Ja uważam, że największe szczęście odnajduje się w wierze chrześcijańskiej. Bo żadna wiara tak pięknie nie uczy miłości jak wiara chrześcijańska! Ale do tego naprawdę trzeba poznać chrześcijaństwo i… naprawdę uwierzyć w Jezusa Chrystusa. To zaś jest dzisiaj niepopularne. Różne lewackie lobby polecają ludziom jako atrakcję filozofię Wschodu, by zohydzić ludziom wiarę chrześcijańską. Bo dla lewaka wiara chrześcijańska to wróg. On na Kościół reaguje jak opętany na wodę święconą. A może to Szatan steruje lewakiem? Ja swoje szczęście znalazłam w tych trzech słowach: Jedz, módl się i kochaj! Modlę się do… Jezusa Chrystusa.

Kiedy wyszłam za mojego Mirka w 1999r, Mirek miał tylko kawalerkę, tzn, jeden pokój duży i jeden malutki. Kiedy w maju 2000r. urodziły się nasze bliżniaki, wstawiliśmy dwa łóżeczka do jego kawalerki. Kiedy rok póżniej urodziła się Henryka, wstawiliśmy trzecie. Nasz dom był wtedy w budowie, a budowa się ślimaczyła. W kawalerce męża było ciasno, ale byliśmy szczęśliwi. Mój Mirek był wniebowzięty, że…Henryka poczęła się miesiąc po urodzeniu bliżniaków. Nasze dzieci były wyczekiwane i nawet by nam nie przyszło do głowy, by zrobić aborcję, a tym bardziej z tzw. przyczyn socjalnych, tzn, że… w mieszkaniu nam było ciasno. W 2001 roku przeprowadziłam się do Góry, gdzie mam domek, Mirek codziennie do mnie przyjeżdżał. W nocy kochaliśmy się namiętnie, co owocowało kolejnym dzieckiem. Kiedy rodzice wyjeżdżali do Lubina, mieliśmy dwa domy, to urządzałam Mirkowi wystawny obiad. Jednego razu zrobiłam mu tortillę. Ponieważ nigdzie w Górze nie było spodów do tortilli, zrobiłam na spodzie od pizzy. Do tego było wino. Mirkowi bardzo smakowało. Potem się kochaliśmy. Tylko psa musieliśmy zamknąć w drugim pokoju, bo był zazdrosny i nam cały czas przeszkadzał, bo rwał się do lizania mnie. Ja jestem taki dziwny stwór, nie wiem, czy to dotyczy wszystkich wieloródek czy tylko ja jestem taką osobliwością. Po dziesiątym dziecku moje ciąże trwały coraz krócej niż 5 miesięcy, a dzieci rodziły się nie jako wcześniaki, a jako w pełni ukształtowane noworodki i dostawały 10 punktów. Po dwudziestym dziecku… moja ciąża trwała miesiąc. Tylko już dzieci nie były ułożone prawidłowo. Nie mogłam już rodzić naturalnie. Robiono mi cesarki. W 2010r byłam w ciąży z Ludwikiem. Poszłam na badanie kontrolne i okazało się, że mam w macicy polipa. lekarz powiedział, że to może zrakowieć i zalecił szybki zabieg czyszczenia macicy. Zasugerował szybką aborcję. To było w Górze. Poszłam do swojego lekarza w w Lubinie w prywatnej przychodni Femina. Mój lekarz powiedział, że ryzyko jest, ale mogę czekać do porodu. W miesiąc póżniej urodził się zdrowy Ludwik, a mnie przyjęto do Feminy na zabieg. Byłam tylko jeden dzień w szpitalu. Dano mi głupiego jasia i znieczulono miejscowo, bo głupi jaś nie znieczula, tylko powoduje, że… dowcipkujesz na sali operacyjnej. Zabieg zrobiono mi dobrze, tylko… z seksem i robieniem kolejnych dzieci musieliśmy się wstrzymać dwa tygodnie, bo musiało się wygoić. Przez tydzień po zabiegu krwawiłam jak przy miesiączce. Zabieg mi jednak zrobiono tak dobrze, że kiedy weszłam w okres około menopauzalny nigdy nie miałam czyszczenia macicy. To zaś zdarza się większości kobiet, bo mają krwotoki. Teraz już od dawna nie mam miesiączki. Chodzę regularnie na wizyty kontrolne do ginekologa i mój ginekolog mówi, że mam ładną macicę, nawet blizny po cesarkach się już zagoiły. Profilaktycznie mi mówi, że jakbym dostała krwotoku, to żebym się nie umawiała, tylko od razu do niego przyszła. Mówi jednak, że to mało możliwe. Jestem już pięć lat w okresie menopauzy i wszystko jest w porządku. A seks z moim Mirkiem jest wspaniały. On ma już siedemdziesiąt pięć lat i nie jest już tak spontaniczny jak dawniej. Jest jak wirtuoz, powolny, dokładny, ale ciągle potrafi mi dać orgazm nawet trzy razy w ciągu nocy. A co do modlitwy. Oboje należymy do organizacji Opus Dei, Mirek nawet pełni ważną funkcję. Ja żartuję, że jest cywilnym księdzem. Chodzimy na mszę w niedzielę o siódmej rano, a w naszym domu raz w miesiącu są zebrania pań z Kółka Różańcowego. Kółko Różańcowe to nie jest jak głosi obiegowa opinia ateistów, moher i ciemnogród, nie tylko się modlimy, załatwiamy też sprawy parafii. Panie z Kółka Różańcowego zgłosiły się na ochotnika do pracy na oddziale, gdzie leżą chorzy na covid 19. W Lubinie znowu oddziały się zapełniły, brakuje lekarzy, a kiedy wojewoda wezwał by zgłaszali się do pracy młodzi stażyści, to… nie było odzewu. Boją się o siebie i swoje rodziny, bo się zarażą. Panie z Kółka Różańcowego, które nie mają nic wspólnego z medycyną się nie boją i pracują przy chorych na covid. To piękny przykład, jak działa wiara chrześcijańska. A co do tych młodych lekarzy? Może powinni rozważyć zmianę zawodu? Bo na lekarzy się nie nadają, a jest tyle pięknych zawodów.

Wiosna to czas miłości. Miłość ma kilka odmian. Jest miłość do swojej sympatii, jest miłość rodziców do dzieci i jest miłość chrześcijańska do bliżniego. Obecna pandemia covid 19 dobitnie pokazuje jacy są ludzie i wydobywa z nas najpiękniejsze cechy, wydobywa miłość, ale też i najgorsze cechy. Sytuacja kryzysowa pokazuje jak można kochać ludzi, ale pokazuje też jak rodzi się w ludziach bestia, gdy chodzi o ochronę własnej d… W czasach kryzysowych są bohaterowie i są hieny. Moja koleżanka nie wierzy w pandemię koronawirusa. Mówi, że to eksperyment socjologiczny robiony za pomocą światowych mediów, by się przekonać jak daleko mogą sobie pozwolić, by spacyfikować społeczeństwa. Oczywiście nie jest w stanie powiedzieć, jakie siły pacyfikują społeczeństwa! Ja oczywiście nie wierzę w teorie spiskowe, wiem, że pandemia jest! Widzę to codziennie w szpitalu na oddziale zakażnym, a w tym tygodniu miałam trzy dni dyżurów pod rząd, bo brakuje lekarzy na oddziale zakażnym. Wierzę jednak, że media manipulują wiadomościami o zakażeniach i sieją panikę. Zastanawiam się nawet czasami, jaki mają cel w sianiu paniki. Czy jest to azaliż tylko pogoń za sensacją?Jak powiedział mi mój psychiatra: żeby przeżyć pandemię i nie zwariować, trzeba żyć normalnie i zachować ostrożność! I tego się trzymajmy! Dla mnie ta pandemia to jakby kara boska, napomnienie Boga zwrócone ku ludzkości, by się zastanowiła nad sobą. To rodzaj Plag egipskich! Czy to bowiem przypadek, że pandemia wyszła z Chin, gdzie rządzą komuniści, a wiadomo, komunizmu Bóg nie lubi? Czy to przypadek, że media teraz podają, że jeden wirus się nie skończył, a w Holandii odkryto już nowego? W Holandii… kraju, który jest tak do przodu z nowoczesnością obyczajową! Póki co trzymajmy się i odkryjmy w sobie człowieczeństwo! Może z tej Plagi egipskiej wyjdziemy jako ludzkość silniejsi? Jedz, módl się i kochaj i… odkryj wartości najcenniejsze w życiu!!!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s