Uncategorized

How to live normally in time of epidemic?

W dzieciństwie zaczytywałam się książkami Hanny Ożogowskiej. W jednej z nich bohater powiedział: ” Już mi się w globusie od tego wszystkiego kręci.” Dzisiaj, kiedy się obserwuje, co się dzieje w świecie, co się dzieje w kraju, co się dzieje wokół mnie, niejeden może powiedzieć: Kurde, już mi się globusie kręci! I w pełni ma prawo do takich odczuć. Bo jak się słyszy w każdym medium hiobowe wieści na temat pandemii covid 19, a każda z telewizji chce być lepsza od konkurencji i podaje coraz bardziej tragiczne wieści, to trudno zachować w tym wszystkim zdrowie psychicznie. A obecnie zdominowała nas mutacja omikron, ponoć o wiele bardziej zarażna od poprzednich mutacji. W Polsce już fala omikrona się zaczęła, dziś podano, że ostatniej doby było 30 tys. zakażeń. A to dopiero początek… na Zachodzie liczba zakażeń przekroczyła 100 tys. O Polskę się boję! W Polsce jest dużo koronasceptyków i antyszczepionkowców i jest niska wyszczepialność. Koronasceptycy są nawet… w partii rządzącej i kiedy minister zdrowia walczy z pandemią, oni mu robią… niedżwiedzią przysługę i mówią, że… szczepionki na covid to eksperyment na ludziach. Tymczasem już wiadomo, że zaszczepieni chorują na omikrona, ale przechodzą to lekko, często nie zdając sobie sprawy, że są zarażeni, chodzą i… zarażają nieszczepionych. W Polsce jeszcze nie wiadomo, jak się omikron będzie zachowywał u nieszczepionych. Są jednak podstawy sądzić, że też wywołuje ciężką chorobę jak delta. Ludzie, szczepcie się, chcecie przecież żyć!!!

W mojej rodzinie wszyscy jesteśmy zaszczepieni na covid. Ja mój Mirek i moja mama trzecią dawką, najmłodsze siedmioletnie dzieci z przyczyn obiektywnych, w Polsce dzieci od dwunasty lat do siedmiu szczepi się od połowy grudnia, czekają na drugą dawkę. Wszyscy bardzo uważamy, by nie złapali choroby. Ale… Umówiłam się na dzisiaj z moim Mirkiem na seks. Rano zadzwonił, że randka nieaktualna, bo jest przeziębiony, ma lekki katar, bez zatkanego nosa, trochę go łamią kości i czeka w szpitalu na test na covid. Test u niego wypadł pozytywny i musi 10 dni przebywać w izolacji. Będzie mieszkał w swojej kawalerce i… przez 10 dni seksu nie będzie. Ja się trochę bałam, że… sprezentowałam mu wirusa. Wczorajszej nocy bardzo namiętnie kochaliśmy się, było super i mega orgazm, a ja szczęśliwa zasnęłam w jego objęciach i z nim w środku. I chcę się z nim kochać jeszcze długo… długo… długo… Na szczęście, test u mnie i u mojej mamy wyszedł ujemny, być może już. Ja pracuję i dużo spotykam się z ludżmi, a na terapii psychoanalizy ściągam maskę. Większość naszych pacjentów ze schizofrenią to antyszczepionkowcy i zwolennicy teorii spiskowych na temat koronawirusa i kiedy ja mam maskę i im każę mieć maskę, nie kontrolują swoich emocji i wpadają w stan rozdrażnienia. Parę razy nawet podczas terapii wysłuchałam, że jestem nimfomanką, która wymyśliła sobie, że jest psychologiem. A napiszę, że to były najłagodniejsze wyzwiska. Mój Mirek szczepił się dawką przypominającą we wrześniu jak tylko uruchomiono w Polsce taką możliwość, my z mamą 30 listopada. Mirek już drugi raz ma covida. Dwa lata temu, kiedy nie było jeszcze szczepionek wyglądało to grożnie, choć na własną prośbę nie był hospitalizowany. Jak mawiał,nigdy tak ciężko nie przechodził grypy. Teraz gdy jest zaszczepiony mam nadzieję, że skończy się to prawie bezobjawowo. Lekarz powiedział, że to omikron. Mirek się denerwuje, bo jutro miał pilną pracę w Opolu, a teraz jest przez dziesięć dni uziemiony w domu. Do domu nie pójdzie, by nie podrzucić wirusa dzieciom. Kawalerka się przydaje nie tylko… do seksu! Mój ukochany synek Gabriel w tę sobotę będzie miał studniówkę. Cieszy się bardzo i obserwuje statystyki zachorowań, by nie odwołali studniówki. Mam nadzieję, że nie. W zeszłym roku studniówki nie było i to bardzo szkoda, bo młodzież ma póżniej wiele wspomnień ze studniówki. To kryminał pozbawiać młodzież studniówki. Ja swoją studniówkę wspominam i z czasem coraz lepiej. Zatarły się w mojej pamięci organizacyjne niedoróbki i nuda oficjalnej części. A pamiętam jak weszłam do klasy, a tam koleżanki piją wino / był zakaz wnoszenia alkoholu na studniówkę, a w noc naszej studniówki dyrektor załatwił, że wszystkie knajpy w mieście były zamknięte. Nie dało się zmienić lokalu./ Powiedziałam, że u mnie grób i ciemna mogiła, ale… jak mi dacie wina. Wypiłam szklankę. Trzeba było widzieć, jak nauczyciele i koleżanki pootwierały gębusie, kiedy w auli odtańczyłam ognistego rock and rolla. Tańczyłam jak w scenie finałowej Dirty dancing, tylko bez podnoszenia mnie w górę przez partnera. I mam nadzieję, że mój synek będzie miał równie piękne wspomnienia ze studniówki. Nawet jeśli dla uczestników wprowadzą obowiązek posiadania paszportów covidowych, to mój Gabriel jest szczepiony. Ze szczepienia same korzyści, choć w pierwszy dzień po szczepieniu leżeliśmy jak betki. Warto to jednak przecierpieć, bo teraz żyjemy normalnie. Moje dzieci chodzą na szkółkę pływacką, a co sobotę chodzimy z całą rodziną na basen. Jest trochę śmiesznie, bo na basenie jest limit 25 osób. Jak ja wejdę ze swoją gromadką, to panie z obsługi się śmieją, że wynajęłam cały basen, bo już nikogo nie mogą wpuścić. A ja w niedzielę idę sama popływać. Myślę, że przeżyjemy i omikrona: coś być musi do cholery za zakrętem… I nie dajmy się zwariować! Jak przeżyć pandemię i zachować zdrowie psychiczne? Bierzcie przykład z mojej rodziny!

Mój szef – lekarz psychiatra mówi, że trzeba się szczepić, bo covid to bardzo ciężka choroba. Ozdrowieńcy po covidzie coraz częściej trafiają do naszego gabinety, bo mają problemy psychiczne. Covid powoduje zmiany w psychice, zaburzenia osobowości, brak koncentracji, kłopoty z emocjami. Prowadzi też do udarów. Mechanizm chorobowy covida polega na tym, że wirus wnika do naszego organizmu i niszczy wszystkie organy wewnętrzne. Najbardziej atakuje płuca. Moja znajoma z basenu opowiadała, że po covidzie nie może pozbyć się kaszlu, ma kłopoty z oddychanie i lekarz skierował ją na rezonans. Ale covid u ozdrowieńców atakuje także przewód pokarmowy. Mają biegunkę i wymioty. Po ciężkim przechorowaniu covida człowiek wychodzi wrakiem i jeśli to był ktoś po osiemdziesiątce już do końca życia będzie miał dolegliwości i musi trzymać dietę. Jaki jest na to sposób? Nie wierzyć w anty covidowe bzdury i w teorie, że po szczepieniu pół światowej populacji wymrze. Szczepionki opracowują mądrzy ludzie i robią to po to, by ulżyć ludziom w chorobach. Szczepionka na covid, jeśli u nas nie zapobiegnie zachorowaniu to na pewno spełni swoją rolę i uchroni nas przed ciężką chorobą i śmiercią. A na pewno zapobiegnie ciężkim powikłaniom pocovidowym. Wirus wywołujący covid już z nami zostanie. Trzeba się nauczyć z nim żyć i funkcjonować normalnie. A jak się większość społeczeństwa zaszczepi to covid zamieni się w lekkie przeziębienie. Warto się szczepić! Życie ma tyle uroków. Czy mamy się zamykać w domu?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s