Wszystko

Empatia czy…rozsądek?

Przede wszystkim muszę stwierdzić, że za to, co teraz napiszę posypią się na mnie gromy, że jestem ksenofobem i rasistą. Jeżeli każdy głos przeciwko emigracji arabskiej do Europy to rasizm, to tak…jestem rasistą. Jestem rasistą, bo jestem przeciwko masowemu napływowi emigrantów arabskich do Europy i …widzę zagrożenia z tym związane.

Polska już od dość dawna jest przez różne jednostki, zwłaszcza w Ameryce, często zbliżone do lobby żydowskiego celowo szkalowana i opluwana. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że niektóre środowiska, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych mają cel, by w oczach świata poniżyć Polskę, a Polaków zrobić narodem zakompleksionym, który nie ma szacunku do swojej historii. Ta kampania jest często czyniona rękoma takich ludzi jak Gross, który jak poszukać w jego historii jest człowiekiem, którego niegdyś Gomułka wypędził z kraju, ma żal do Polski i po prostu mści się na niej. Przykre jest tylko to, że nawet wysoko wykształceni ludzie w Stanach Zjednoczonych wierzą w brednie, które on pisze. Ba, sam prezydent Barack Obama powiedział o …polskich obozach zagłady. Jak jednak możemy wymagać szacunku do naszego narodu od obcych, kiedy sami go nie mamy. Nie tak dawno znana pisarka Olga Tokarczuk, która jako pisarz ma…rząd dusz, jak niegdyś napisał wieszcz, przy okazji odbierania prestiżowej nagrody literackiej Nike, powiedziała, że…Polacy to naród, który posiadał niewolników i mordował Żydów. Wstyd pani Tokarczuk, otrzymanie nagrody literackiej zobowiązuje do pewnej inteligencji! Tak więc na świecie się utarło, że wszystko co złe to Polacy, a my albo nie umiemy, albo nie chcemy się bronić. Tylko kto nas ma bronić? Utarło się, że…głosem narodu są media, na dziennikarzu jako osobie publicznej, znanej, celebrycie ciąży obowiązek reprezentowania vox populi. Tymczasem u nas media… W Polsce już dawno nie ma polskich mediów. Większość prasowego rynku, niezależnie od partii, której interesy prezentuje gazeta czy telewizja, należy do obcego kapitału: do niemieckiego czy jak Gazeta Wyborcza żydowskiego. I sprawdziły się najgorsze wizje, o których niegdyś mówił mój ukochany, najlepszy w Polsce, wielki etyk i mój osobisty dziennikarz: ” media nie mogą być w rękach obcego kapitału, bo wystarczy, że jakieś państwo zechce wykończyć naszego prezydenta i już zaczyna odpowiednią kampanię w mediach. A siła dziennikarstwa jest bardzo niebezpieczna…” Media w Polsce nie wiadomo, czyje reprezentują interesy, ale na pewno nie polskie. Co najlepiej widać na obecnej kampanii mediów wokół emigracji arabskiej do Europy. Polakom już przykleja się łatkę, że rasiści i ksenofoby, a nad losem emigrantów tonących w Morzu Śródziemnym dziennikarze leją krokodyle łzy. A gdzie leży prawda?

Prawda jak zwykle leży po środku! Wczoraj miały miejsce tragiczne wypadki w Paryżu. Atak terrorystów islamskich na bezbronnych Francuzów. Zginęło 120 osób. Pikanterii dodaje fakt, że przy jednym terroryście znaleziono …syryjski paszport, czyli ani chybi to jeden z tych biednych uchodzców z Syrii, których tak niedawno przyjęła czuła na niedolę emigrantów arabskich Francja. Ile jeszcze dobrze wyszkolonych terrorystów, korzystając z masowego napływu emigrantów do Europy, próbuje się dostać do państw europejskich? Francja już zamknęła granice. Na szczycie Unii na Malcie nie tak dawno rozmawiano, że moralność wymaga, aby każde państwo Unii przyjęło 20 tys. uchodzców arabskich i usiłowano wywierać naciski na Polskę, by się nie wymigiwała. Na szczęście, prezydent Czech dobrze bronił interesów bratniego kraju! Teraz po tragicznych wydarzeniach w Paryżu przywódcy Unii zmodyfikują swoje empatyczne zdanie na temat emigrantów arabskich. Dziś w krajach Unii nie ma już nikogo z obywateli, którzy zgodziliby się na przyjęcie arabskich emigrantów. Czy trzeba było tragedii, by rządy się ocknęły?

Wiele tzw. przyjaciół Arabów pośród mediów wmawia społeczeństwu, że nie ma zagrożenia terrorystycznego pośród emigrantów, że ci ludzie chcą po prostu godnie żyć i pracować. Otóż panowie dziennikarze wydarzenia w Paryżu niezbicie udowodniły, że jest! Jedną z pięciu zasad wiary islamskiej jest dzihad, czyli święta wojna z niewiernymi. Historia dowiodła, że Arabom nie można wierzyć. To prawda, że nie każdy muzułmanin lata z bombami np. pośród polskich tatarów jest wielu z nich, którzy jak chrześcijanie hołdują wierze miłości. Jednakże nigdy się nie da wykryć, który muzułmanin jest fundamentalistą. Pewna mądra osoba powiedziała, że pośród emigrantów, którzy obecnie chcą się dostać do Europy, zadekowało się 20% dobrze wyszkolonych terrorystów. I wydarzenia w Paryżu tego dowiodły? Czy zatem należy pozbawiać każdego emigranta arabskiego, który ryzykował życie, by przybyć do Europy, szansy na normalne życie?

Z historii pamiętam, jaką empatią wobec Żydów popisali się przed wybuchem II Wojny Światowej Amerykanie. Statek z żydowskimi uchodżcami zawrócili do hitlerowskich Niemiec. Dziś Amerykanie nawet się nie ustosunkowują do tej mało chlubnej karty swojej historii. Za to bardzo chętnie oceniają Polaków i przypinają im łatkę rasistów i ksenofobów…Czy tzw. racja wyższa przemawia za tym, żeby tych emigrantów arabskich z powrotem zawracać do swoich państw? Ja jeszcze pamiętam, ile Polaków w czasie Stanu Wojennego wróciło do esbeckich represji, bo Amerykanie odmówili im statusu uchodzćy politycznego…

Masowy napływ arabskich emigrantów do Europy nie skończy się dla Europy dobrze i trzeba to sobie uświadomić. Prezydent Węgier, Orban, który mówił, że dziś przyjmiemy 100 tys. emigrantów, za rok 200 tys. za pięć lat 1 mln, i wkrótce nie zauważymy, jak na własnym kontynencie staniemy się mniejszością. Także prezydent Rosji Władymir Putin miał rację, kiedy skrytykował stanowisko Hollanda i Merkel wobec arabskich emigrantów. Dziś Niemcy wyszli na ulicę protestując przeciwko przyjmowaniu emigrantów, a Putin zapowiedział, że jak się potwierdzą pogłoski, że na rosyjski samolot pasażerski był zamach , to…zmiecie Państwo Islamskie w Syrii z powierzchni ziemi. Putin umie bronić swoich obywateli, a nasi przywódcy…?

Masowemu napływowi emigrantów arabskich do Europy trzeba powiedzieć stanowcze: nie. Ludzie się boją napływu emigrantów arabskich i wydarzenia w Paryżu dowiodły, że nie jest to paranoja, tylko realne obawy. Niestety, wielu polityków cynicznie wykorzystuje strach ludzi przed islamskim zalewem i bazuje na najniższych instynktach. Stąd sprzeciw społeczeństwa przeciwko przyjmowaniu emigrantów rodzi ekscesy rasistowskie, które są zwykłym chuligaństwem. Masowej emigracji nie, ale rasizmowi także nie. Wszak w Polsce studiowało wielu ludzi z państw arabskich, zostali w Polsce, założyli rodziny, pracują na chwałę nowej ojczyzny, zasymilowali się i nawet nie mają ochoty myśleć o lataniu z bombami. A zatem w stosunku …do naszych ewentualnych przyszłych obywateli pochodzenia arabskiego empatia czy…podchodzenie ze zdrowym rozsądkiem. To kwestia niestety otwarta, którą każdy powinien rozstrzygnąć w swoim sumieniu. Nikt nie wie, kim jest jego sąsiad…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s