Uncategorized

The party in the great world

Magdalena Samozwaniec w swoich pamiętnikach pisała, że kiedy jej mąż Jan Starzewski, nie mylić z Janem Starzyńskim – księciem, wywodzącym swoje korzenie od wpływowego magnata rosyjskiego z czasów Katarzyny Wielkiej księcia Repnina, był drugim sekretarzem Poselstwa Polskiego w Bukareszcie, pierwszym był wspomniany Jan Starzyński ona obiła się o wielki świat. Magdalena Samozwaniec jako pochodząca z artystycznej rodziny i łamiącej wszelkie towarzyskie konwenanse szybko znienawidziła snobistycznego i zadufanego w sobie Starzyńskiego. Zresztą niechęć była obopólna. Magdalena Samozwaniec na towarzyskich rautach w dyplomatycznym świecie celowo strzelała gafy, które oburzały ambasadora, a Starzyński skarżył się na nią jej mężowi. Na jednym przyjęciu Magdalena Samozwaniec celowo jadła szparagi widelcem. Kiedy mąż jej zwrócił uwagę, że szparagi się bierze palcami, nie speszona zapytała: A jak masło kapnie do rękawa? Na to Jaś Starzewski wytłumaczył głupiutkiemu Madziątkowi: Dama tak je, że jej masło nie kapie do rękawa! Wraz z wprowadzeniem demokracji w Polsce w 1990r przewartościowało się także życie w Polsce. Powróciła arystokracja przedwojenna i życie towarzyskie. Arystokracji przedwojennej to już w Polsce praktycznie nie było, a ci co się przez czasy komuny uchowali w Polsce nazywani byli arystokracją z blokowca, jednak narodziny kapitalizmu w 1990r przyniosły narodziny nowych elit. Ci zaczęli się snobować na wielki świat, wyglądało to z zewnątrz groteskowo i żałośnie. Pięknie ten polski wielki świat sparodiował Jerzy Gruza w serialu ” Tygrysy Europy”. Kiedy kilka lat temu za rządów Platformy Obywatelskiej wybuchła podsłuchowa afera w restauracji dla elit ” Sowa”, zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości do dzisiaj politykom platformy wypominają, że jedli ośmiorniczki, dla przeciętnego wyborcy pisu symbol luksusu za państwowe pieniądze. Tymczasem dziś rządzi pis, i jego notable również pchają się na salony wielkiego świata.

Najbardziej wyrazistym przykładem, na którym widać blichtr, snobizm i śmieszność nowobogackich elit aspirujących do wielkiego świata jest Sylwester. W Lubinie w Kombinacie był jeszcze za komuny elegancki lokal ” NOT” dla urzędniczej kadry kombinatu Miedziowego. NOT istnieje do dzisiaj. Jest to luksusowy lokal, serwujący wykwintne dania dla członków zarządu KGHM ” Polska Miedż” SA. Bilety wstępu do NOTu są bardzo drogi. Dzisiaj bywają tam wszyscy notable miejscy Lubina, a pośród mieszkańców Lubina został ukute dowcipne wyjaśnienie skrótu NOT. Sylwester w NOCIE to … nocne oglądanie telewizji. W zeszłym roku / już zeszłym/ bilet na Sylwestrową zabawę w NOCIE kosztował 500 zł. Myśmy z mężem tam byli tylko dlatego, że … dostaliśmy zaproszenie za darmo. Jeden z zarządu KGHM chciał nam się tak odwdzięczyć za drobną przysługę. Kiedy weszliśmy na salę, poczułam się jak kopciuszek. Wokół roznosiła się woń drogich perfum i… snobizmu. Panie w sukniach za minimum 2000 zł. Ja w swojej sukience ze sklepy wysyłkowego Bonprix za 100 zł poczułam się jak kopciuszek.  Ulokowano nas przy stoliku razem z … jednym z radców prawnych pracujących dla Kombinatu i jednym z niższych księgowych. Mogę śmiało zacytować powiedzenie z filmu ” Dziennik Bridget Jonnes: ” Przypadkowo rzuceni do sali dla vipów i jest kwestią czasu , kiedy pokażą nam drzwi.” Na stole stały wykwintne przystawki: małże, kraby i.. co mnie bardzo ucieszyło szparagi. Uwielbiam szparagi. Z miejsca rzuciłam się na nie zapominając, że jestem w wykwintnym towarzystwie. Nie zapomniałam jednak o… savoir vivrze i wzięłam szparaga palcami, co wywołało grymasy oburzenia i ciche szepty siedzących w pobliżu dam. Wzięłam palcami i… sos poleciał mi na środek sukienki. Zaprałam plamę w sukience, ale i tak ją było widać. Bawiłam się jednak znakomicie, a w miarę jak zbliżała się północ coraz bardziej wypici i zluzowani vipy z kombinatu zaczęli się z nami spoufalać. Opowiadałam, że mam koleżankę, która choruje na schizofrenię, jest sama i samotna i nigdy w życiu nie była na Sylwestrze. Na to … ktoś z zarządu: Przyprowadżcie tu koleżankę, niech się zabawi! Poszliśmy więc z mężem po Ewę. Trafiła akurat na północ i przywitanie Nowego Roku. Członkowie zarządu chętnie składali jej życzenia i stukali się z nią szampanem. Poczuła się rozlużniona, zaczęła oprócz szampana pić i wódkę i… przesadziła. Poszła w tany, a trzeba wiedzieć, że waży … 150 kg. Na Sylwestrze w lubińskim NOCIE dla vipów po raz pierwszy zrobiło się swojsko i luzacko.  Zabawa zrobiła się przednia, a panie… zapomniały, że mają na sobie sukienki za 2000 zł, które trzeba szanować i bawiły się świetnie. Przestały się także oburzać, jak im panowie w tańcu podeptali drogie szpilki – lakierki. Jedna z pań złamała obcas i… bawiła się w kapciach. Bal sylwestrowy trwał w tym roku do piątej rano. O piątej rano razem z mężem zaholowaliśmy do domu Ewę. Poświęcenie było z naszej strony: dżwigać 150 kg, a jej się film urwał. Współczułam jej kiedy rano wstała: Dla normalnego człowieka po takim przepiciu jest kac gigant, a ona zażywa leki psychotropowe, to w Nowy Rok musiała umierać. Ale to Sylwester, w Sylwestra każdy może się bezkarnie upić!

Kiedy pójdę do mojego terapeuty, powiem mu: zrealizowałam w tym roku swoje postanowienie noworoczne: wypiłam jednego szampana. A kiedy on powie: To ładnie! Dodam: Une buteille!!! Wszystkie o północy, bo ja miałam dużo okazji do składania życzeń: Składałam w domu, na zabawie sylwestrowej w NOCIE, stukałam się szampanem na sylwestrach TVP w Zakopanem, Polsatu w Chorzowie i TVN w Warszawie. Ja myślę, że witanie Nowego Roku zbliża ludzi. Dla mnie w ten dzień nie było podziału na frakcje polityczne, bawiłam się dobrze ze swoimi, choć alkoholu oprócz zwyczajowego szampana wypiłam tylko lampkę wina. Bawiłam się dobrze i nie miałam nic przeciwko temu, że wokół mnie ludzie pili. Nie czekałam także z aparatem fotograficznym na pijanych vipów, przeciwnie dwóch takich spod NOTu pogoniłam, bo uważam, że ludzie w Sylwestra mają prawo do luzu i beztroskiej zabawy. A jak bawił się w Sylwestra Jarosław Kaczyński? Mam nadzieję, że nie spędzał tej jedynej w roku nocy sam z kotem albo na nowogrodzkiej z nadętymi i włażącymi bez wazeliny członkami pisu. W tę noc każdy bez względu na poglądy polityczne, pochodzenie społeczne, majątek ma prawo do zabawy, a klasa wyraża się w tym jak ludzie potrafią się bawić. The party in the great world!!!dscn0364

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s