Bez kategorii

Topienie Marzanny…

Pierwszy Dzień Wiosny. Radość. Słońce. Robi się coraz cieplej. Dzień staje się coraz dłuższy. Święto odradzającego się życia. Naprawdę jest co świętować!

We wszystkich kulturach pierwszy dzień wiosny to święto. Są z nim związane wywodzące się jeszcze z pogańskich czasów ludowe obrzędy. W Polsce z pierwszym dniem wiosny związany jest obrzęd topienia marzanny / Od staropolskiej nazwy marzanna powstało piękne, kobiece imię Marzena. Marzena to imię typowo polskie. W żadnym innym kraju się go nie spotyka/. Topienie Marzanny polega na tym, że robi się kukłę, która symbolizuje umierającą zimę, podpala się ją i rzuca do rzeki. Paląca się kukła płynie do morza Bałtyckiego. Jeśli się nie spali, dotrze do północnych, zimnych krajów i tam może poczekać, by wrócić do nas, jak się rok będzie kończył.

Pierwszy Dzień Wiosny a…młodzież.

Święto Wiosny to raj dla młodzieży szkolnej, to Dzień Wagarowicza. W demokratycznej Polsce Dzień Wagarowicza nie ma już takiego uroku dla młodzieży jak za Komuny. Szkoła z urzędu 21 marca daje młodzieży wolne. Nie ma zajęć w szkole. Nic dziwnego, że uczniów nie cieszy już dzień wolny. Nie świętują dnia wolnego. Dla nich to normalny dzień wolny, jak niedziela. Inaczej zachowuje się tak zwana ” młodzież wykolejona”. Oni rzeczywiście świętują pierwszy dzień wiosny. Idą do lasu lub parku i tam ćpają, piją alkohol, a póżniej demolują co się da. Ich zachowanie nie jest jednak związane ze Świętem Wiosny. Oni po prostu szukają okazji, by ćpać i się upić. W szkole to ciężko, bo zdarza się, że…nauczyciel robi aferę z tego, że uczeń śpi na ławce. Narkoman zaś i alkoholik nie lubią rozgłosu. Ukrywają się ze swoimi nałogami.

Jak bywało za Komuny?

Ech łza się w oku kręci!

Za Komuny w Polsce Pierwszy Dzień Wiosny był normalnym dniem nauki. Szkoła ostro karała młodzież świętującą Dzień Wagarowicza. W młodszych klasach szkoły podstawowej chodziło się z całą klasą i z wychowawczynią topić Marzannę do miejscowej ” smródki”. Od szóstej klasy ” tradycja” zanikła. 21 marca, ciepło, piękna pogoda i…siedziało się w klasie i męczyło nad rozwiązywaniem równać z jedną niewiadomą, albo wkuwało się składniki, z których składał się kompost.

Utkwił mi w pamięci 21 marca w 1979r.!

Umówiliśmy się w klasą, że zaświętujemy Dzień Wagarowicza i nie pójdziemy do szkoły. Poszliśmy całą klasą do miejscowego Domu Kultury na film …od osiemnastu lat. Oj, co to była za afera! Sprawa oparła się o miejscowy Komitet PZPR. Partia odmówiła poparcia dyrektorowi Domu Kultury i dyrektora zwolniono. Moim zdaniem słusznie. Wybrano bowiem potem na dyrektora, który jak mało kto nadawał się na to stanowisko. Zrobił z tego domu kultury placówkę, która liczyła się w całej Polsce.

Niestety, przyszła Demokracja! Przy weryfikowaniu dyrektora nie patrzono na jego kompetencje, tylko na…

Ogólniak

W Ogólniaku miałam bardzo ostrą panią dyrektor. Nie było możliwości świętować Dnia Wagarowicza. Za pójście na wagary karała wyrzuceniem ze szkoły. Raz nam się jednak udało! Uciekliśmy z ostatniej lekcji…z w-fu. Ukarano nas koniecznością przyjścia do szkoły w sobotę i odrobienia ” Dnia Wagarowicza”.

Oj, co to były za czasy!

” Polały się łzy me czyste, rzęsiste…

Na moją młodość chmurną i durną…”

Dziś też jest Pierwszy Dzień Wiosny, ale dla mnie to już inny dzień. Ja jestem inna. Inaczej patrzę na świat. Jestem starsza, z bagażem doświadczeń. Mam inne priorytety.

Ale wiosna cieszy…

Wiosna – pora szczęścia i miłości. Pora odradzającego się życia. Ludzie czują wiosnę. Kochają się.

Pojawią się dzieci…oby nie w pojemnikach na śmieci!!!

Amen!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s